Zmiany klimatyczne a dobrostan zwierząt hodowlanychHodowla zwierząt jest odpowiedzialna za 18% światowych emisji gazów cieplarnianych (GHG*) pochodzących z działalności człowieka, mierzonych za pomocą równoważnika CO2. Jest to więcej niż procentowy udział transportu odpowiedzialny za 14% globalnych emisji GHG. Większość z tych 18% stanowią emisje podtlenku azotu oraz metanu pochodzące z nawozu zwierzęcego, emisje metanu z procesów trawiennych zwierząt oraz podtlenku azotu z nawozów mineralnych stosowanych w uprawach paszowych.

Udział sektora hodowlanego w globalnych antropogenicznych emisjach głównych gazów cieplarnianych wynosi: 37% sumarycznej emisji metanu (CH4), 65% emisji podtlenku azotu (N2O), 9% emisji dwutlenku węgla.

Oprócz tego, z rolniczej produkcji zwierzęcej pochodzi 64% emisji amoniaku, które przyczyniają się do zanieczyszczenia powietrza, gleb i wód, powstawania kwaśnych deszczy i uszkadzania warstwy ozonowej. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), „Sektor hodowlany wywiera tak głębokie i różnorodne oddziaływania, że powinien stanowić jeden z wiodących obszarów zainteresowania polityki ochrony środowiska”

Aktualne ceny mięsa i mleka są zaniżone w stosunku do rzeczywistych kosztów ich produkcji w kategoriach wpływu na środowisko i udziału w emisjach węglowych. Sprawą zasadniczej wagi jest, żeby koszty i ceny tych produktów w krajach rozwiniętych zaczęły odzwierciedlać prawdziwe koszty gospodarki hodowlanej związane ze zmianami klimatycznymi.

Compasion in World Farming uważa, że w krajach rozwiniętych o wysokich dochodach występuje sytuacja niezrównoważonej ekologicznie nadprodukcji i nadmiernej konsumpcji produktów zwierzęcych (mięsa, mleka i jaj). Twierdzimy, że zaplanowane i umiejętnie przeprowadzone ograniczenie produkcji i konsumpcji mięsa i mleka w krajach wysoko rozwiniętych, takich jak kraje Unii Europejskiej, jest niezbędnym krokiem na drodze do zahamowania zmian klimatycznych. Jesteśmy przekonani, że takie ograniczenie przyniesie wiele korzyści i ludziom, i zwierzętom oraz stworzy szanse określenia na nowo polityki produkcji żywności.

Niezrównoważony poziom produkcji zwierzęcej

FAO przewiduje, że w latach 2001–2050 globalna konsumpcja mięsa i mleka w przybliżeniu się podwoi. Obecnie corocznie wykorzystuje się blisko 60 miliardów zwierząt hodowanych na mięso, mleko i jaja. Do roku 2050 liczba ta może wzrosnąć do 120 miliardów. Tak znaczący wzrost miałby przemożny wpływ na zmiany klimatyczne i stan środowiska.

Większość światowej produkcji zwierzęcej odbywa się w systemach przemysłowych, wywierających silną presję na zasoby gruntowe i wodne poprzez popyt na uprawy paszowe. Przemysłowa produkcja zwierzęca powoduje także rozległe zanieczyszczenia nawozem zwierzęcym oraz stosowanymi w uprawach nawozami sztucznymi, pestycydami i herbicydami. FAO donosi, że przemysłowe systemy produkcji zwierzęcej rozwijają się sześć razy szybciej niż tradycyjne systemy rolnictwa mieszanego oraz dwa razy szybciej niż systemy oparte na wypasie. Co najmniej 50% światowej podaży mięsa i jaj pochodzi z systemów przemysłowych.

Emisje GHG związane z hodowlą przypuszczalnie będą gwałtownie rosnąć aż do połowy stulecia, jeśli nie zostanie podjęte działanie zmierzające do ich powstrzymania. Agencja Ochrony Środowiska Stanów Zjednoczonych za główne czynniki wzrostu emisji podtlenku azotu i metanu uznaje „wzrost populacji żywego inwentarza […] oraz trend w stronę większych, bardziej skomercjalizowanych przedsięwzięć hodowlanych”. Emisje z nawozu świńskiego i drobiowego będą prawdopodobnie pokaźnie wzrastać w miarę globalnej ekspansji uprzemysłowionej produkcji wieprzowiny i drobiu.

* Greenhouse gas (GHG) – gazy cieplarniane

Powyższy tekst pochodzi z publikacji „Globalne ostrzeżenie: zmiany klimatyczne a dobrostan zwierząt hodowlanych”
www.klubgaja.pl

Skomentuj