Fot. sxc.huHerbata jest po wodzie najbardziej popularnym napojem świata. Co sekundę na Ziemi wypijanych jest 15 000 filiżanek herbaty. Jednak herbata herbacie nierówna. Słyszy się nieraz, że zielona herbata „jest szczególnie dobra dla zdrowia,” ale co to dokładnie znaczy? Pomimo, że herbaty czarna, zielona i ulung uzyskiwane są z jednej rośliny noszącej nazwę Camelia sinensis, skład chemiczny każdej z nich jest całkowicie odmienny. To w zielonej herbacie wykazano występowanie 100 różnych cząsteczek nadających jej charakterystyczne walory zdrowotne.

Lecznicze właściwości zielonej herbaty znane były Chińczykom od czasów starożytnych, od kiedy to wykorzystują ją do leczenia wszystkiego: od bólu głowy po depresję.

Obecne badania naukowe dostarczają twardych dowodów na istnienie od dawna z nią kojarzonych właściwości leczniczych, takich jak działanie przeciwrakowe czy przeciwdziałanie chorobom układu krążenia.

Sekret zielonej herbaty polega na bogactwie zawartych w niej polifenoli katechiny, a zwłaszcza związku znanego pod nazwą EGCG będącego bardzo silnym antyoksydantem. Dlaczego inne herbaty nie posiadają takich samych właściwości leczniczych jak zielona herbata? Zieloną herbatę wyróżnia sposób jej wytwarzania. Liście zielonej herbaty są poddawane działaniu pary, co zapobiega utlenianiu się związku EGCG. Z kolei herbata czarna i ulung wytwarzana jest ze sfermentowanych liści, co powoduje przekształcenie EGCG na inne związki, które już ani trochę nie są tak skuteczne w zapobieganiu i zwalczaniu różnych chorób.

„Lepiej nie mieć jedzenia przez trzy dni niż herbaty przez jeden”

Starożytne przysłowie chińskie

Jednak maksymalne wykorzystanie prozdrowotnych właściwości zielonej herbaty nie jest tak łatwe jak mogłoby się wydawać. Obecnie toczą się dyskusje na temat tego, jak długo należy ją parzyć, żeby uzyskać maksymalne korzyści lecznicze. Badania pokazują, że czas parzenia krótszy niż 5 minut wydobywa jedynie 20 proc. polifenoli katechinowych. Jednak gdy parzy się ją zbyt długo, te same składniki, które dostarczają własności leczniczych mogą zepsuć smak, powodując, że herbata smakuje jak trawa. Specjaliści zalecają parzenie jej przez 8-10 minut, pozwalające na osiągnięcie należytej równowagi pomiędzy działaniem zdrowotnym i smakiem.

Otwartą kwestią pozostaje, jakie ilości zielonej herbaty należy pić? Badania muszą jeszcze wykazać, czy picie większych ilości przynosi lepsze korzyści zdrowotne. Należy pamiętać, że zielona herbata zawiera kofeinę (aczkolwiek mniej niż kawa) i zbyt duże jej dawki mogą powodować bezsenność. Konieczne jest również przebadanie, czy zielona herbata może być pomocna przy artretyzmie albo czy może obniżyć wysoki poziom cholesterolu.

Żródło: Biuletyn Dobrego Samopoczucia – Eden Springs Sp. z o.o.
więcej na
www.eden.pl

Skomentuj

Komentarze (2)

  1. Misza pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł. Lubię czytać na temat herbaty i dowiadywać się o niej nowych informacji. Od jakiegoś czasu najwięcej dowiaduję się z Klubu Miłośników Dobrej Herbaty jest tam taki blog na którym facet pisze bardzo ciekawe rzeczy na temat herbaty :)

  2. jo-ana pisze:

    Cóż, działanie teaniny w herbacie jest zdecydowanie dłuższe niż kofeiny w kawie. Ale straszenie, że picie herbaty powoduje bezsenność? Trochę w tym przesady. wiem natomiast, że informacja o zawartości teaniny powinna się znajdować na opakowaniu herbaty, taką informację zamieszcza Irving, więc można ze spokojem pić herbatę, przeliczając, jaką dawkę spożyliśmy.