Co zamiast antybiotyków? Może jakiś probiotyk?Obserwując bieżące wydarzenia na świecie, atak groźnego szczepu UHEC, powinniśmy zadać sobie kilka pytań:

Czy antybiotyki to najskuteczniejsze rozwiązanie?
Czy dezynfekcja jest rozwiązaniem na wszystkie problemy?
Czy są skuteczniejsze sposoby walki z różnymi schorzeniami dermatologicznymi?

Antybiotyki odkrył Alexander Fleming w 1928 roku. Odkrycie to doprowadziło do masowej produkcji penicyliny już w latach 40-tych. Ale pod koniec tej dekady ujawniły się szczepy odporne na penicylinę. Doszło do tego, że obecnie ponad 70% bakterii, odpowiedzialnych za infekcje szpitalne, odpornych jest na przynajmniej jeden z używanych tam antybiotyków.

„Nadużywanie i nieracjonalne stosowanie antybiotyków grozi pojawieniem się w bakteriach mutacji, które prowadzą do rozwoju ich oporności na antybiotyki. To między innymi dlatego polscy lekarze coraz częściej znajdują się w sytuacji, w której nie mają czym leczyć pacjentów z ciężkimi zakażeniami”

Antybiotyki przyczyniają się do utraty przez organizm ważnych składników odżywczych. Ku większej ironii okazuje się, że składniki odżywcze tracone w wyniku zażywania antybiotyków są jednocześnie tymi, których najbardziej potrzebuje układ immunologiczny do prawidłowego funkcjonowania.

Wzrost oporności na antybiotyki grozi erą przedantybiotykową, gdy ludzie będą umierali na zwykłe zapalenie płuc, bo nie będzie ich czym leczyć, a organizm pozbawiony naturalnej odporności nie będzie mógł się bronić. Z powodu lekoopornych bakterii w Polsce umiera rocznie około 20 – 30 tysięcy osób. Przez całe dziesięciolecia karmiono nas opowieściami o cudach, jakie zdziałały antybiotyki. Dopiero ostatnio lekarze zaczęli więcej uwagi poświęcać kwestii problemów związanych ze stosowaniem antybiotyków w leczeniu infekcji.

Naturalnie też skutecznie

Niestety, niektóre bakterie stają się po pewnym czasie odporne na antybiotyki, czyniąc je bezużytecznymi. Dzieje się tak wskutek zmian w ich DNA, czyli wskutek mutacji. Trzeba jednak pamiętać, że swoją przewagę bakterie zmutowane przejawiają tylko w środowisku, w którym występują antybiotyki (np. w szpitalach). W zwykłym środowisku bakterie niezmutowane skuteczniej niż zmutowane walczą o zasoby pożywienia i szybciej się rozmnażają. Mutacja białka powoduje bowiem, że mniej wydajnie pełni ono swoją funkcję.

Dlatego nie ma sensu testowania na własnej skórze antybiotyków. Musimy wzmocnić naszą odporność!!!

Preparaty probiotyczne są doskonałą alternatywą dla antybiotyków i środków dezynfekujących. W technologii probiotycznej nie chodzi o stymulowanie bakterii do walki, ale sprytne ich wyeliminowanie. Bakterie probiotyczne zawarte w kosmetykach probiotycznych kolonizują powierzchnię naszej skóry i w ten sposób nie dopuszczają do rozwoju patogenów na jej powierzchni.

Wyniki testów laboratoryjnych

Staphylococcus aureus. Po zastosowaniu 10% roztworu PIP w ciągu 48h (dwukrotnie w ciągu 24h) bakterii nie stwierdzono

Bacillus cereus. Po zastosowaniu 10% roztworu PIP w ciągu 6 dni (jednokrotnie w ciągu 24h) bakterii nie stwierdzono.

Escherichia coli. Po zastosowaniu 10% roztworu PIP w ciągu 6 dni (jednokrotnie w ciągu 24h) bakterii nie stwierdzono.

Pseudomonas aeruginosa. Po zastosowaniu 10% roztworu PIP w ciągu 6 dni (jednokrotnie w ciągu 24h) bakterii nie stwierdzono.

Salmonella. Po zastosowaniu 10% roztworu PIP w ciągu 6 dni (jednokrotnie w ciągu 24h) bakterii nie stwierdzono.

Skomentuj