Gdzie się bawić? U dentysty!– „Nie bój się, nic nie będzie bolało” – takimi słowami rodzic nieświadomie nastawia dziecko negatywnie przeciw dentyście. Zapamiętuje ono „bać się” i „boleć”, co zwiększa jego stres – uważa lek. stom. Izabela Walewander, zajmująca się leczeniem dzieci w katowickiej Klinice Implantologii i Stomatologii Estetycznej dr. Romana Borczyka. O czym należy pamiętać, troszcząc się o zęby maluchów?

Ilu dorosłych boi się dentysty, bo tkwią w nich traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa? Nieprzyjemny zapach gabinetu, groźne narzędzia i ból zapadły wielu w pamięć tak skutecznie, że strach przed stomatologiem przenoszą na swoje dzieci. Na szczęście ich wspomnienia mogą być zgoła różne – mają dziś szansę odwiedzić dentystę, który na wstępie proponuje obejrzenie bajki i zabawę, gdy nadchodzi czas leczenia, uspokaja dziecko gazem rozweselającym, a po wszystkim nagradza prezentem. Zanim to jednak nastąpi, przygotowania do wizyty dziecka u stomatologa, szczególnie tej pierwszej, powinno się rozpocząć w domu.

Należy rozmawiać z dzieckiem w sposób pozytywny, mówić o tym, że wizyta będzie miłą przygodą, nie wolno używać negatywnych sformułowań, które spotęgują strach przed nieznanym. Bezcenny jest dobry przykład dorosłych i regularne wspólne szczotkowanie z maluchem zębów, w ramach którego można wprowadzić system nagród, np. naklejek, a także pozwolić dziecku wybrać dla siebie szczoteczkę i pastę. W oswajaniu pociechy z myślą o pierwszej wizycie pomocny może się też okazać zestaw małego dentysty, który przybliży pracę stomatologa przez zabawę. Jak się okazuje, w taki sam sposób można ją przedstawić także w gabinecie dentystycznym. – Pierwsze pozytywne wrażenie wróży zazwyczaj sukces leczenia. Dziecko jest pacjentem, który wymaga dużo cierpliwości, uwagi oraz kreatywności, dlatego ważne jest, aby przy współpracy z nim szczególną uwagę zwrócić na komunikację niewerbalną. Istotą sukcesu są spokojne gesty oraz leczenie w formie zabawy – uważa lek. stom. Izabela Walewander.

Gaz rozweseli i uspokoi

Prywatne kliniki stomatologiczne coraz częściej są świadome tego, że milusińscy wymagają szczególnego traktowania, i w zaciszu gabinetów tworzą dla nich świat, o którym większość ich rodziców mogła tylko marzyć. Jak wygląda on w katowickiej klinice, nagrodzonej w październiku br. w konkursie „Świat przyjazny dziecku” organizowanym przez Komitet Ochrony Praw Dziecka?

Pierwsza wizyta małego pacjenta w klinice jest zazwyczaj adaptacyjna. Dziecko poznaje wtedy nowe miejsce – gabinet, lekarza i jego asystentki. Może pobawić się w kolorowym, wypełnionym zabawkami kąciku dziecięcym, wziąć udział w zabawach inicjowanych przez asystentki czy pozwolić im przeczytać książkę albo włączyć bajki Disney’a. – Gdy przychodzi pora, by zasiąść w fotelu dentystycznym, wszystko odbywa się bezboleśnie i w przyjaznej atmosferze, nie można leczyć dzieci na siłę – mówi Elżbieta Geroch-Kulka z Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej dr. Romana Borczyka. Każdy jej mały pacjent może oczekiwać po zabiegu nagrody. Zanim ją jednak otrzyma, bywa, że potrzebuje innej zachęty. Dobre rezultaty daje bezpieczny gaz rozweselający (podtlenek azotu), który – dozowany przez specjalną maseczkę o owocowym zapachu – sprawia, że dziecko uspokaja się i możliwe jest podjęcie skutecznego leczenia.

Dodatkowo stosuje się bezpieczny syrop kojący młode nerwy. Dobór odpowiedniego uspokajającego rozwiązania dziecko może przećwiczyć już w domu – jeśli jest w wieku pozwalającym na korzystanie komputera, zrobi to dzięki grze umieszczonej na stronie www.stomatologiadziecieca.com/gra.htm

Gdy ból jest przeszkodą

Jak twierdzi Izabela Walewander, syrop pomaga dzieciom w 30% leczonych przypadków, a gaz rozweselający w 90%. Zdarza się jednak, że strach przed usunięciem zęba czy borowaniem jest zbyt duży, by dentysta mógł przystąpić do działania. Wtedy w katowickiej klinice można zastosować znieczulenie ogólne, wykonywane pod kontrolą doświadczonego anestezjologa. Przed podaniem znieczulenia przeprowadzana jest ankieta, na podstawie której lekarz zapoznaje się ze stanem zdrowia dziecka. Zwykle podczas jednej wizyty w znieczuleniu ogólnym w klinice leczy się wszystkie zęby dziecka. Podczas takiego znieczulenia dodatkowo wykonuje się znieczulenie miejscowe, by maluch po wybudzeniu nie odczuwał bólu. W czasie zabiegów stomatologicznych oraz wybudzania lekarz nieustannie kontroluje ważne funkcje życiowe pacjenta. Stosuje się technikę wolnego wybudzania, co zmniejsza stres po zabiegu. Dziecko, jeszcze śpiące, trafia do specjalnie przygotowanego pokoju, gdzie budzi się w obecności rodzica. Następnie mały pacjent jest obserwowany przez lekarza przez około 30 minut. Takie podejście eliminuje w bardzo znacznym stopniu ryzyko wystąpienia jakichkolwiek powikłań. Arsenał środków zapewniających bezbolesne leczenie uzupełniają żele znieczulające o owocowym smaku, którymi smaruje się dziąsło podczas leczenia próchnicy – schorzenia, z którym w katowickiej klinice walczy się najczęściej wśród małych pacjentów (70% wszystkich przypadków). W zmaganiach z ubytkami próchniczymi stosuje się silne znieczulenie miejscowe, kontrolowane komputerowo, a przy tym bezbolesne. Żel wstępnie znieczula dziąsło, dzięki czemu dziecko nie odczuwa boleśnie momentu wprowadzenia końcówki znieczulającej. Sama końcówka, wyglądem przypominająca patyczek, i w zapomnienie odsyłająca igłę i strzykawkę, to w katowickiej klinice „czarodziejska różdżka”, która „czaruje ząbek”. Spotyka się to z entuzjazmem ze strony maluchów.

Regularna bitwa z próchnicą

Kiedy powinno się zabrać dziecko na pierwszą wizytę u dentysty? – Zalecane jest przeprowadzenie jej między 18 a 24 miesiącem życia dziecka. Lekarz stomatolog ocenia wtedy na podstawie położenia pierwszych mlecznych zębów trzonowych oraz siekaczy, czy maluch ma wadę zgryzu. Wykonywane jest również badanie laserem diagnostycznym, wykrywającym zmiany próchnicowe kwalifikowane później do ozonowania lub leczenia – mówi Izabela Walewander. Jeśli nie występują u dziecka problemy wymagające częstszych odwiedzin gabinetu dentysty, wizyty kontrolne powinny się odbywać regularnie co około 6 miesięcy. Są one bardzo ważne, ponieważ zęby mleczne mają inną budowę niż zęby stałe, stąd próchnica postępuje w nich bardzo dynamicznie. Zaniedbanie wizyt często powoduje, że próchnica niszczy ząb tak mocno i szybko, że po kilku miesiącach jej działania nie da się go już uratować. Próchnica z zębów mlecznych bardzo szybko obejmuje pojawiające się zęby stałe, w skrajnych przypadkach zęby wyrzynają się już nią objęte. Jak wynika z doświadczenia lekarzy z Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej dr. Romana Borczyka, nieświadomość tego zagrożenia to jeden z najpowszechniejszych błędów w myśleniu rodziców. – Najczęstszym błędem jest myślenie, że zęby mleczne i tak wypadną, więc nie trzeba ich myć i leczyć – uważa Elżbieta Geroch-Kulka. Dodaje, że jeśli dziecko nie odwiedziło dentysty, gdy miało 18-24 miesięcy, niezwłocznie musi to zrobić, zanim osiągnie wiek 3 lat. – W wieku 3 lat dziecko posiada już wszystkie zęby mleczne i na ich podstawie można określić ułożenie żuchwy w stosunku do szczęki oraz ocenić ogólny stan uzębienia – mówi lekarka z katowickiej kliniki. Osiągnięcie tego wieku to także dobry moment na zastosowanie profilaktyki jamy ustnej, czyli fluoryzacji, lakowania bądź ozonowania.

Aby nie płakać nad rozlanym mlekiem

Przyczyną zmian powstających w zębach są w głównej mierze bakterie zasiedlające jamę ustną. Bakterie można usunąć za pomocą ozonu. Jego silne właściwości bakteriobójcze pozwalają skutecznie wyeliminować około 99,9% bakterii próchnicowych. W katowickiej klinice początkowa niewidoczna „gołym okiem” próchnica wykrywana jest za pomocą lasera diagnostycznego, wywołującego fluorescencję w zmienionych tkankach. Ozonowanie jest świetnie przyjmowane przez małych pacjentów, którzy boją się borowania. Na ząb ze zmianami próchnicowymi zakłada się kapturek połączony z ozonatorem wytwarzającym leczniczy gaz, który jest aplikowany przez około 20 sekund. Metoda ta jest całkowicie bezbolesna. Po zabiegu podaje się pacjentowi dodatkowo preparat odbudowujący leczony ząb. Wykorzystanie ozonu spowalnia rozwój próchnicy, dzięki czemu pozwala na utrzymanie mleczaków do czasu pojawienia się zębów stałych. – Zęby mleczne, chociaż są etapem przejściowym w uzębieniu, mają ogromny wpływ na stan zębów stałych i późniejszy prawidłowy zgryz. Dlatego trzeba dbać o mleczaki, stosować profilaktykę i leczyć je – uważa Izabela Walewander.

Mieć dobry zgryz, by nie mieć zgryzu

Ważny etap dojrzałości uzębienia dziecko osiąga w wieku 7 lat i wtedy powinno odbyć pierwszą wizytę u ortodonty. Wówczas dziecko ma już pewne zęby stałe, co pozwala ocenić prawidłowość zgryzu w tym istotnym okresie rozwoju. – Leczenie wczesne prowadzone jest u dzieci w wieku między 7 a 10 rokiem życia i trwa przeważnie od 6 do 14 miesięcy. Jego podstawowym celem jest korekta nieprawidłowości zgryzu, które mogłyby się nasilić wraz z rozwojem i wzrostem dziecka – mówi dr n. med. Jarosław Doliński z katowickiej kliniki. Leczenie wczesne poprawia również wygląd uzębienia, co wpływa na tak istotną dla dzieci akceptację przez otoczenie. Wczesne oddanie zębów dziecka w ręce ortodonty może zapobiec rozwojowi wady zgryzu i uchronić przed koniecznością usuwania stałych zębów, jednak nie może całkowicie zagwarantować, że po wyrżnięciu się tych drugich nie dojdzie do powstania wady. Jeżeli po wymianie uzębienia mlecznego na stałe pojawi się nieprawidłowość, wtedy zalecane jest leczenie właściwe. Aparat ortodontyczny można założyć około 12 roku życia, gdy obecne są już wszystkie zęby stałe. Jeśli do tego czasu doświadczenia dziecka z wizyt w gabinecie dentystycznym będą dobre, jego dbałość o zęby powinna być na stałym wysokim poziomie.

Jak dbać o zęby dziecka?

Radzi lek. stom. Izabela Walewander z Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej dr. Romana Borczyka

  • Szczotkuj zęby z dzieckiem, pozwól mu wybrać szczoteczkę i pastę
  • Nagradzaj postępy malucha w dbałości o zęby, chwal go
  • Rozmawiając z dzieckiem o dentyście, unikaj negatywnych sformułowań
  • Przedstawiaj przyszłą wizytę u dentysty jako zabawę
  • Zapoznaj dziecko z zabawkami i książkami o tematyce związanej z leczeniem zębów
  • Przestrzegaj zasad higieny u dziecka – nie podawaj mu przed snem czy w nocy słodkich napojów, odzwyczaj od picia mleka w nocy
  • Wprowadzaj zdrowe nawyki – pamiętaj, by po zjedzeniu słodyczy dziecko umyło zęby, ogranicz spożycie łakoci np. tylko do „słodkiej soboty”
  • Po raz pierwszy zabierz dziecko do dentysty między 18 a 24 miesiącem jego życia
  • Nie dopuść do tego, by dziecko nie odwiedziło dentysty zanim skończy 3 lata
  • Powtarzaj wizyty kontrolne dziecka u stomatologa co około 6 miesięcy
  • Nie lekceważ oznak bólu zęba dziecka bądź innych niepokojących objawów
  • Rozważ wspólnie z dentystą jak chronić dziecko profilaktycznie przed próchnicą, np. przez fluoryzację, lakowanie czy ozonowanie
  • Wybierz gabinet dentystyczny bądź klinikę dentystyczną, które są przyjazne dziecku
  • Decyduj się na możliwie jak najmniej bolesne leczenie zębów dziecka
  • Dopilnuj, by w wieku 7 lat dziecko odwiedziło ortodontę
  • W przypadku złamania, pęknięcia czy wybicia zęba dziecka jak najszybciej udaj się z nim do stomatologa

Skomentuj