Fot. sxc.huHipokrates pisał o winie: „Jest rzeczą cudowną i przeznaczoną człowiekowi, jeśli zdrowy czy chory, będzie przyjmował je z umiarem”. Działanie zdrowotne wina jest od dawna przedmiotem badań naukowców. Oczywiście zdrowotne działanie przypisuje się winu tylko w przypadku regularnego i umiarkowanego spożycia. „Umiarkowane” oznacza – zgodnie z międzynarodowymi zaleceniami – dla kobiet najwyżej 20 g a dla mężczyzn 30 do 40 g czystego alkoholu dziennie, przy czym jeden kieliszek wina (250 ml, 11 Vol.%) oznacza 27,5 g czystego alkoholu (por. WHO, British Medical Association).

Wino należy pić powoli i zawsze do posiłków. To jest najlepszy moment – wino neutralizuje szkodliwe kwasy tłuszczowe z niezdrowych produktów już w chwili, gdy usiłują one dostać się do organizmu. Powolne picie sprawia zaś, że działanie ochronne wina trwa dłużej. Wszystko wskazuje na to, że właściwości prozdrowotne wykazuje przede wszystkim czerwone wino, gdyż w procesie jego fermentacji wykorzystuje się nie tylko miąższ owoców, ale również cenne skórki będące najważniejszym źródłem resweratrolu i kwercetyny.

Co sprawia, że wino ma działanie zdrowotne?

Badania amerykańskie, kanadyjskie, duńskie i japońskie prowadzone na dużą skalę wykazały, że osoby pijące czerwone wina gronowe są o 60% mniej podatne na zawał i udar mózgu a o 50% na choroby nowotworowe. Dzieje się tak dlatego, że wina zawierają m.in. duże ilości resweratrolu i innych polifenoli, które obniżają ryzyko typowych chorób. Polifenole wykazują przede wszystkim szerokie spektrum działania w obrębie układu sercowo-naczyniowego.

Zmniejszają tworzenie się skrzepów, hamują procesy zapalne w naczyniach krwionośnych, zwiększają ich rozkurcz oraz usprawniają przepływ krwi i zaopatrywanie serca w tlen. Jednocześnie polifenole skutecznie hamują niebezpieczne reakcje wolnorodnikowe. W 1993 roku, naukowcy E. Frankel oraz J. Kanner w podsumowaniu swej pracy badawczej wykazali, że polifenole zawarte w czerwonym winie, w zależności od stężenia mogą zmniejszać utlenianie cholesterolu LDL od 60 do 98% i tym samym zapobiegać niekorzystnym reakcjom miażdżycowym.

Wino wydaje się nieocenionym źródłem resweratrolu i poza nim jedynie orzeszki ziemne zawierają znaczące ilości tego związku. Ten szczególny rodzaj polifenolu występuje obficie w skórkach czerwonych winogron, gdzie chroni owoce przed inwazją mikroorganizmów, głównie grzybów. Jego zawartość w czerwonym winie uzależniona jest od gatunku winogron, klimatu, rodzaju gleby oraz techniki wytwarzania. Jak wykazał E. Frankel i A. Waterhouse w badaniach na zwierzętach resweratrol zmniejsza zlepianie się płytek krwi, obniża syntezę tłuszczów w wątrobie oraz hamuje utlenianie cząsteczek LDL-cholesterolu i to znacznie silniej niż witamina E. Wyjątkowe właściwości resweratrolu opisał także w roku 1993 doktor D. Fitzgerald. W swojej pracy badawczej dowiódł, że związek ten działa rozkurczowo na naczynia krwionośne, przez co usprawnia przepływ krwi. W innych badaniach wykazano również, że resweratrol może działać hamująco na najważniejsze stadia powstawania i rozwoju nowotworów.

Mówi się, że Francuzi są zdrowi dlatego, że delektują się winem. Zatem pijąc wino przestrzegajmy zasady: pij mało, lecz regularnie do posiłku a będziesz miał nie tylko zdrowe serce, niski cholesterol i czyste nerki, ale także lepszy humor.

Autor: Martyna Chadzińska

Skomentuj

Komentarze (1)

  1. Aneta pisze:

    Polecam biowino dostępne w sklepie [link usunięty] Jest zdecydowanie zdrowsze od zwykłych win, ponieważ pochodzi z ekologicznych upraw i nie zawiera sztucznych dodatków!