Fot. sxc.huZdrowie to jedno z określeń, o którym sądzimy, że łatwo je zdefiniować, dopóki nie okaże się, że bywa ono różnie rozumiane. W 1946 roku WHO zdefiniowała zdrowie, jako „pełny dobrostan fizyczny, psychiczny i społeczny, a … nie jedynie brak chorób, lub niedomagań”. Definicja ta jest więc zbieżna ze stanowiskiem, że celem człowieka jest dążenie do realizacji pełni swoich możliwości.

Pochodzenie chorób

W XX wieku bardzo zmieniły się najczęściej występujące choroby. Na początku stulecia wszystkie 3 główne przyczyny zgonów miały charakter zakaźny – grypa, zapalnie płuc, gruźlica, oraz ostry nieżyt przewodu pokarmowego. Pod koniec wieku na pierwszych miejscach przyczyn śmierci znalazły się choroby przewlekłe, dla których uknuto później nazwę „chorób cywilizacyjnych, oraz wypadki.

Wyniki badań prowadzonych w ostatnich latach zgodnie potwierdzają, że główny wpływ na zdrowie wywiera styl życia. Jest to aż 53% wszystkich czynników. Dodatkowo 21% czynników kształtowanych jest przez nasze środowisko życia. Zaledwie 10% czynników wpływających na nasze zdrowie zależy od opieki medycznej!
Świadomość tak znacznego wpływu tych czynników na zdrowie, powinna nas skłaniać ku większej osobistej odpowiedzialności za stan naszego zdrowia. Mamy bowiem tendencję do ignorowania stanu zdrowia, dopóki nie zachorujemy, a potem zakładamy, że to lekarz ma nas „naprawić” przy pomocy jakiegoś technologicznego „cudu”.

Pochodzenie zdrowia

W cytowanym powyżej badaniu, czynniki genetyczne , mające wpływ na zdrowie, stanowiły zaledwie 8% wszystkich składowych i to w dodatku w sensie negatywnym – stanowiąc przede wszystkim źródło chorób. Jest więc bardzo jasne, że zdrowie nie jest nam „dane”, ale jest stanem, na który musimy sobie zapracować i to w ciągu całego życia. Organizm człowieka stanowi wspaniały samoregulujący się system, który powinien pracować bez „zarzutu” przez około 120 lat. Jednak (przez dużo krótszy czas) w zasadzie robimy wszystko, co w naszej mocy, aby go „zepsuć”.
Pocieszający jest jednak fakt, że nawet u schyłku życia możemy jeszcze wiele uczynić, dla naszego zdrowia. Czasem wystarczy po prostu ciału „nie przeszkadzać”.

Prozdrowotny styl życia

Skoro największy wpływ na zdrowie ma styl życia, powinniśmy znać te jego elementy, które będą najsilniej oddziaływać.
Życie, nie tylko człowieka, jest procesem bezustannej wymiany materii, energii i informacji, pomiędzy środowiskiem, a organizmem żywym. Logicznie więc biorąc, musimy zadbać, aby ta wymiana przebiegała w sposób dla nas korzystny.
Wymiana materii, to przede wszystkim doskonale nam znane odżywianie i wydalanie. Wymiana energii, to ruch, zaś za sformułowaniem „wymiana informacji” mieści się praca naszych umysłów.
Właśnie te 3 elementy życia musimy właściwie rozumieć, aby zachować zdrowie.

Odżywianie biodynamiczne

Celem odżywiania się jest, we wstępnym okresie życia, głównie – zbudowanie prawidłowo funkcjonującego ciała. Przez pozostałą część życia, w zasadzie dużo dłuższą, spożywanie pokarmu powinno tylko podtrzymywać procesy życiowe w optymalny sposób. Cóż jednak zrobiliśmy z tej nieskomplikowanej czynności? Rytuał, będący najczęściej zastępczą psychoterapią, doprowadzający całe ciało do ruiny!

Badania wielu ośrodków medycznych jasno wykazują, że większość chorób „cywilizacyjnych” ma swój zaczątek w niewłaściwym sposobie odżywiani „Cudownych” diet jest w piśmiennictwie wiele i zapewne każda z nich ma dobroczynne działanie w zakresie, dla którego została stworzona. Żadna z nich nie jest jednak w stanie zapewnić nam wystarczającej determinacji, do całkowitej zmiany sposobu myślenia o odżywianiu jako takim i idącej za tym zmianie sposobu odżywiania.
Tak jak kij ma dwa końce, tak samo przewód pokarmowy jest narządem posiadającym dwa wejścia. Istotnym elementem jego pracy są sprawne procesy wydalnicze. Temat ten, jako nieco wstydliwy, jest zaniedbywany przez twórców diet i jadłospisów. Sama logika nakazuje tymczasem, aby posiadać w tym względzie równie dużo wiedzy i dobrych nawyków.

Ruch bezpłatną pigułką zdrowia

Odkryciem równie prostym, jak i pełnym znaczenia jest fakt, że w organizmie nie ma niepotrzebnych organów. Prawda ta, wydaje się być jednak niektórym ludziom nieznana, w odniesieniu do mięśni i całego układu kostno-stawowo-mięsniowego.
Narząd ruchu nie jest tylko i wyłącznie „przyrządem” umożliwiającym nam poruszanie się w przestrzeni, ponieważ wynaleźliśmy wiele innych. Jest to nieodzowna składowa całego systemu, jakim jesteśmy, współdziałająca z pozostałymi, dla prawidłowego funkcjonowania całości.
Objętościowo i wagowo kończyny człowieka przeważają nad innymi narządami, i już z tej przyczyny ich funkcja nie wydaje się być mniej istotna niż np. funkcje umysłu. Czy trzeba było dokładnych badań medycznych, aby pokazać, że odpowiednia dawka ruchu ma znaczenie w funkcjonowaniu wszystkich pozostałych narządów naszego ciała?

Higiena umysłu

Postęp w zakresie metod obrazowania organizmu sprawił, że możliwe jest coś, co do tej pory było wyłącznie domeną psychologów. Możemy „zajrzeć” do umysłu i zobaczyć w jaki sposób działa. Możemy też łatwo zbadać jego powiązania z pozostałymi narządami naszego organizmu. Nasze intuicje dotyczące korzyści płynących ze stosowania różnych metod z zakresu higieny psychicznej, zostały w ten sposób bezdyskusyjnie potwierdzone. Nikt już nie powątpiewa w skuteczność pozytywnego nastawienia do życia, relaksu, czy nawet technik medytacyjnych. Psychoneuroimmunologia wykryła bezpośrednie przełożenie między relaksem a odpornością organizmu. Nikogo też nie dziwi skuteczność modlitwy w zwalczaniu nawet poważnych schorzeń.

Dlaczego „warsztaty zdrowia”?

Chociaż powyższe sformułowanie może budzić skojarzenia z młotkiem i zakurzoną pracownią, to jednak należy ponownie podkreślić, że zdrowie jest czymś o co należy dbać w sposób aktywny.

Musi się to odbywać w trojaki sposób. Najważniejsze jest, aby zakodować sobie niezachwiane przekonanie, że los naszego zdrowia jest w naszych rękach ( i głowach) i że zależy nam na jego utrzymaniu. W dalszej kolejności musimy zdobyć właściwą wiedzę dotycząca zjawisk życiowych i postaw sprzyjających dobremu funkcjonowaniu „fizycznemu, psychicznemu i społecznemu” Ostatecznie – musimy zdobyć się na najważniejszy krok – systematyczne wdrażanie tejże wiedzy w swoje życie.

Osiągnięte efekty pozwolą nam spojrzeć na siebie, już nie jako na ofiarę zagrożeń cywilizacyjnych, ale na beneficjenta własnych efektywnych starań o swoje dobro.

mgr Zbigniew Kuśnierz
lek.med. Janusz Wyrwalski
www.baltic.oferuje.pl

Skomentuj