Home > Zhan Zhuang QIGONG

Świadomość ciała

Fot. sxc.huStań w naturalnej pozycji, ze stopami rozstawionymi na szerokość barków i lekko rozchylonymi na zewnątrz. Tułów powinien być naturalnie wyprostowany, kolana lekko ugięte. Odpręż się i zachowaj pogodne usposobienie. Wyrazem tej wewnętrznej pogody może być delikatny uśmiech rysujący się na twarzy. Usta mogą być delikatnie rozchylone, ale oddychać należy przez nos, chyba że drożność nosa jest ograniczona. Dolne i górne zęby niemal się dotykają, ale nie są zaciśnięte. Pomocne może być wyobrażenie cienkiej gumy, którą bardzo delikatnie przytrzymujesz między zębami. Czubek języka powinien znajdować się za zębami, lekko podwinięty ku górnym dziąsłom.

Nie unosząc barków, podnieś dłonie do poziomu pasa, wnętrzami skierowane do góry. Łokcie są skierowane na zewnątrz, a ramiona tworzą układ jakbyś coś obejmował i jednocześnie podtrzymywał to od dołu dłońmi.

Mamy tu do czynienia z układem ramion, którego utrzymanie wymaga większego wysiłku i napięcia niż wtedy, gdy były one luźno zwieszone. Cały czas mówimy jednak o relaksie. Nie o absolutnym rozluźnieniu, a o relaksie w znaczeniu eliminacji napięcia nadmiernego w danej sytuacji.

Relaks

Zwykle relaks kojarzony jest po prostu z rozluźnieniem. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że relaks o którym mówimy w odniesieniu do metody zhan zhuang, a także różnych form qigong, czy taijiquan nie oznacza absolutnego fizycznego rozluźnienia. W większości sytuacji mamy do czynienia ze stanem pewnego psychicznego odprężenia w połączeniu z eliminacją napięcia fizycznego przesadnego w danej sytuacji, nadmiernego i zbędnego przy wykonywaniu danego działania.

By ułatwić sobie osiągnięcie stanu relaksu, wygody i delikatnej, elastycznej siły możesz posłużyć się wyobrażeniami, sugestiami myślowymi.

Wyobraź sobie na przykład, że jesteś tak wysoki, że głową sięgasz sufitu pomieszczenia w którym stoisz. Dotykasz go delikatnie czubkiem głowy, nie naciskając zbyt mocno. Zachowując to odczucie, pomyśl że pod krawędzią pośladków znajduje się sprężysta poprzeczka, na której delikatnie przysiadasz. Ten nacisk powinien być delikatny, tak by poprzeczka nie pękła. Ponieważ zachowujesz delikatną intencję dotykania głową sufitu i jednoczesnego przysiadania, twój tułów jest naturalnie wyprostowany, a jednocześnie masz pewne poczucie stabilności. Nie powinno w tym być nadmiernego napięcia. Oddech cały czas powinien przepływać naturalnie i swobodnie.

Twoje nadgarstki i łokcie jakby spoczywały delikatnie oparte na podpórkach lub na przykład na piłkach unoszących się na powierzchni wody. Oczywiście ramiona nie rozluźnią się w takim stopniu, jak gdyby faktycznie były podparte, wyobrażenie takie jest jednak pomocne dla eliminacji nadmiernego napięcia.

Pomyśl, że wewnątrz ramion obejmujesz duży balon. Przytrzymujesz go bardzo delikatnie. Twoje ramiona nie są całkiem bezwładne. Wyobraź sobie, że czujesz delikatną, elastyczną powierzchnię balonu (zapewne trzymałeś balon lub dużą piłkę w dłoniach lub w ramionach, łatwo będzie zatem przywołać podobne odczucie). Jeśli naciśniesz odrobinę zbyt mocno balon pęknie, ale jeśli zbyt się rozluźnisz, utracisz to odczucie delikatnej sprężystości.

Wyobraź sobie, że pod pachami przytrzymujesz delikatnie dwa małe baloniki. Nie pozwalasz im wypaść, ale nie naciskaj zbyt mocno, by baloniki nie pękły. Tutaj też masz do czynienia z odczuciem delikatnej, elastycznej, wygodnej i zrelaksowanej siły.

W taki sam sposób przytrzymujesz delikatny balon między kolanami.

Stan relaksu

Dzięki takim wyobrażeniom, skojarzeniom, łatwiej osiągniesz w różnych częściach ciała ten stan relaksu, który nie polega na bezwładnym rozluźnieniu. Nie koncentruj się przesadnie na jednej części. Możesz zacząć od poszczególnych elementów, ale celem jest rozwinięcie tego stanu i odczucia jednocześnie w całym ciele, tak jakbyś był wrośnięty w wielki blok gumy – z każdej strony odczuwasz delikatny sprężysty nacisk, swoje własne ciało zaczynasz stopniowo odczuwać jako sprężyste w każdej części, jakby było częścią tego bloku gumy.

Ten stan związany jest z pewnym delikatnym pobudzeniem wszystkich mięśni (bardziej zaangażowane stają się jednak warstwy mięśni położonych głębiej – stąd mowa o „stali wewnątrz i jedwabiu na zewnątrz” w systemach wewnętrznych). Powoduje to, że podczas gdy unikamy nadmiernego napięcia mięśni, jednocześnie „struktura ciała” nie opiera się tylko na szkielecie, unika się nadmiernych nacisków na powierzchniach stawów. Cały czas odczuwa się pewien „relaks stawów”. Jest to zupełnie różne od zwykłego stania.

Możesz spróbować też wariantu w pozycji siedzącej. Usiądź na krawędzi krzesła, lub głębiej, wykorzystując oparcie. Cała pozycja stanowi prostą modyfikację wariantu stojącego. Stopy w dalszym ciągu rozstawione są na szerokość barków, lekko rozchylone. Tułów naturalnie wyprostowany. W ciele odczuwany powinien być taki sam stan wygodnego relaksu.

Wykorzystane mogą podobne wyobrażenia jak w przypadku wariantu w pozycji stojącej.

(Zdjęcia z książki „Zhan Zhuang QIGONG”, Andrzej Kalisz)

Jeśli czujesz zmęczenie i ból ramion, możesz oprzeć nadgarstki o uda.

Powyższy tekst jest fragmentem darmowej książki „Zhan Zhuang QIGONG” autorstwa Andrzeja Kalisza.
Kliknij tutaj, by pobrac całą książkę

Skomentuj