Fot. sxc.huŚmiech może być także wykorzystywany profilaktycznie, m.in. w ograniczaniu ryzyka zapadalności na choroby serca. Sugerują to wyniki badań, przeprowadzonych przez kardiologów w Centrum Medycznym Uniwersytetu Maryland w Baltimore.

Zostały one zaprezentowane podczas sesji naukowej organizacji American Heart Association w 2000 roku. Badania te wykazały, że osoby z chorobami serca mniej chętnie śmieją się w różnych sytuacjach, niż osoby zdrowe.

W badaniu przepytano 150 osób, które przeszły atak serca, albo miały wszczepione bajpasy. Ich odpowiedzi zostały porównane z odpowiedziami 150 zdrowych osób w tym samym wieku. Uczestnicy badań wypełniali dwa formularze. W pierwszym musieli odpowiadać, jak w różnych sytuacjach życiowych stosują śmiech.

Przykładowe pytania brzmiały:

Oglądasz film lub jakiś program w telewizji z przyjaciółmi i jedna scena wydała ci się szczególnie zabawna, ale nikt inny nie zauważył w niej nic śmiesznego. Jakbyś zareagował?

  • Wywnioskowałbym, że czegoś nie zrozumiałem lub, że to nie byłowcale śmieszne.
  • Uśmiechnąłbym się do siebie, ale nie pokazywałbym tego na zewnątrz.
  • Uśmiechnąłbym się w sposób widoczny.
  • Śmiałbym się głośno.
  • Śmiałbym się serdecznie.

W środku nocy zostałeś obudzony z głębokiego snu przez dzwoniący telefon. Okazało się, że dzwoni stary przyjaciel, który właśnie przejeżdża przez twoje miasto i zdecydował się zadzwonić i przywitać się. Co robisz?

  • Nie byłbym specjalnie zadowolony z tego.
  • Czułbym się trochę zadowolony, ale nie śmiałbym się.
  • Mógłbym śmiać się, jeśli przyjaciel powiedziałby coś zabawnego.
  • Mógłbym się śmiać i powiedzieć coś śmiesznego przyjacielowi.
  • Serdecznie śmiałbym się z przyjacielem.

Drugi formularz z 50 pytaniami mierzył poziom gniewu oraz wrogości.

Badania pokazały, że osoby, którym nie udało się przywołać uśmiechu w stresowych lub niekomfortowych sytuacjach, mogą z większym prawdopodobieństwem rozwijać u siebie problemy z sercem. Badania wykazały również, że osoby mające kłopoty z sercem, łatwiej w takich sytuacjach wpadały w gniew lub przyjmowały wrogą postawę, niż śmiały się lub wykorzystywały humor do przezwyciężenia niezręcznej sytuacji. Osobom z kłopotami z sercem mniej również było do śmiechu w pozytywnych sytuacjach.

Dr. Miller – jeden z autorów tego badania – uważa, że być może można by włączyć śmiech do naszych codziennych aktywności, tak samo jak to się robi z innymi działaniami, pozwalającymi nam zapobiec chorobom serca (np. chodzenie schodami, zamiast jeżdżenie windą).

I być może pewnego dnia rekomendacje dla osób, chcących mieć zdrowe serce będą brzmieć: ćwiczyć, odżywiać się odpowiednio oraz śmiać się kilka razy dziennie.

Powyższy tekst jest fragmentem darmowej książki „Terapia śmiechem. Jak rozwijać poczucie humoru”.
Pełną wersję książki można można znaleźć na stronie autora.

www.aleksanderlamek.pl

Skomentuj