Fot. sxc.huWózek elektryczny to niemal klasyczny wózek ręczny, tyle że z montowanym silnikiem i systemem sterowania jazdy np. joystikiem. To najprostsza definicja wózka elektrycznego, ale… tylko tego najprostszego. Współczesne wózki elektryczne przypominają coraz częściej konstrukcyjne cuda techniki inżynieryjnej wystawiane na międzynarodowych salonach samochodowych.

Na jakie elementy należy zwrócić uwagę przy wyborze wózka elektrycznego?

Najpierw musimy się zastanowić, do jakich konkretnie celów będziemy potrzebowali wózka elektrycznego. Jeśli chcemy używać go głownie na zewnątrz, do jeżdżenia po ulicach, sklepach czy do pracy, potrzebny jest wózek terenowy, który ma odpowiednio duże koła, mocny silnik i stabilniejszą konstrukcję (głównie chodzi o wagę).

Jeśli natomiast chcemy korzystać z wózka jedynie w mieszkaniu, wersja terenowa na pewno się nie sprawdzi przede wszystkim, dlatego, że jest mniej zwrotna i ciężko nim będzie manewrować np. w ciasnej łazience; zatem dla domatorów najlepszym rozwiązaniem są wózki elektryczne pokojowe, które mają małe i cieńsze koła (większa zwrotność) i słabszy silnik.

SILNIK – w wózkach elektrycznych stosuje się kilka rodzajów silników: o prędkościach maksymalnych 6 i 10 km/h (najczęstsze); 8 i 12 km/h oraz najszybsze tzw. skutery elektryczne 15 km/h. Dlaczego nie więcej? Przez wzgląd na bezpieczeństwo użytkowników wózków. Przy dużej prędkości człowiek mógłby spaść z wózka nawet na niewielkiej nierówności. Moc silników waha się od 150 do 350 watów.

AKUMULATORY – obecnie najpopularniejsze są tzw. akumulatory suche żelowe cenione przez użytkowników, bo bezobsługowe (nie wymagają dolewania płynów). Trzeba jedynie dbać o to, aby nie dopuścić do całkowitego rozładowania. Często akumulatory mają inny okres gwarancji niż cały wózek ze względu na różnych producentów, dlatego powinniśmy również nie przeoczyć takiej informacji przy zakupie. Przypatrzmy się również temu, na jaką maksymalną odległość może przejechać wózek bez ładowania, co jest istotne przy wózkach terenowych.

STEROWNIKI – joystiki można dopasować indywidualnie dla każdego użytkownika. Oferowane są nie tylko klasyczne na lewą lub prawą rękę, ale także super nowoczesne na brodę, język, stopę czy nawet na wydychane powietrze. Jest także możliwość wprowadzenia dodatkowego joystika dla opiekuna.

SIEDZISKA – najważniejsza część przy doborze wózka, na którą musimy zwrócić szczególną uwagę. Jeśli mamy na wózku spędzać dużo czasu musi być ono wygodne, profilowane, nie za miękkie ani nie za twarde, z możliwością regulacji oraz wysokie, co najmniej do linii łopatek. Przy siedzisku powinien być zamontowany zagłówek – jeśli nie teraz, to przynajmniej żeby była taka możliwość w przyszłości.

OŚWIETLENIE – wymagane prawem drogowym w wózkach terenowych są światła tylne, przednie i migacze.

KOŁA I OGUMIENIE – powinny być trzy rodzaje kół: przednie stosunkowo małe, obrotowe do zmiany kierunku jazdy; napędowe duże i grube oraz antywywrotowe małe z tyłu wózka, zapobiegające przewróceniu się w tył czy przy pokonywaniu krawężnika.

HAMULCE – każdy wózek dostępny na rynku musiał przejść wiele testów bezpieczeństwa, aby uzyskać certyfikat jakości, dotyczy to również hamulców, dlatego nie powinniśmy sobie nimi zawracać głowy przy wyborze wózka, ponieważ na pewno są one bezpieczne.

DOPUSZCZALNE OBCIĄZENIE – jest to maksymalna waga, jaką może mieć użytkownik. Tym parametrem mogą się przejmować jedynie ludzie naprawdę bardzo otyli, ponieważ zazwyczaj maksymalne obciążenie wynosi 120 kg.

PROMIEŃ SKRĘTU WÓZKA – cecha, na którą należy zwrócić uwagę przy zakupie wózka pokojowego.

PODNÓŻKI – tak jak w przypadku wózków ręcznych im więcej regulacji tym lepiej.

WYPOSAŻENIE OPCYJNE – na rynku dostępne są przeróżne dodatkowe udogodnienia, które można zastosować w wózkach elektrycznych. Ich jedynym minusem jest zazwyczaj ogromna cena mogąca zwielokrotnić i tak już bardzo wysoki koszt wózka. Oprócz klasycznych pasów bezpieczeństwa mogą być elektrycznie regulowane podnóżki, podłokietniki, siedzisko i zagłówek nawet odtwarzacz CD z automatyczną zmieniarką płyt albo możliwość podłączenia laptopa.

Dofinansowanie

Zakup wózka elektrycznego może dofinansować PFRON w ramach programu Pegaz2003 nawet do 99% ceny! Maksymalne dofinansowanie, które może być przyznane wynosi 24-krotność najniższego wynagrodzenia za pracę czyli które od 1 stycznia 2009 r. wynosi 1276 zł co daje – 30.624,00 zł a zakupu wózka elektrycznego można dokonać już od około 11.000 zł.

Przykład

Zanim zaczniemy wybierać wózek musimy złożyć odpowiedni wniosek do PFRON i czekać na jego rozstrzygnięcie; jeśli decyzja będzie pozytywna PFRON poda maksymalną kwotę, do jakiej może dofinansować przypuśćmy, że jest to 17.000 zł (maksymalna kwota zależy od bardzo wielu czynników m.in. dochodów na głowę w gospodarstwie domowym chorego). Jeśli będziemy chcieli zapłacić najmniejszy wkład własny wymagany przez PFRON wynoszący 1% wartości wózka elektrycznego, to musimy wybierać wózek elektryczny w cenie do 17.172 zł (99% x 17.172 równa się w przybliżeniu 17.000 zł).

Możemy oczywiście wybrać wózek droższy np. w cenie 20.000 zł ale wtedy PFRON dofinansuje nam jedynie do kwoty 17.000 zł a 3.000 zł (20.000 – 17.000 = 3.000) będziemy musieli wypłacić z własnej kieszeni co daje nam 15% wkładu własnego (3.000 zł stanowi z 20.000 zł 15%) przez co spełniamy wymóg PFRON minimalnego wkładu własnego wynoszącego 1% ceny wózka elektrycznego. Załóżmy jednak, że wózek, który wybraliśmy będzie kosztował 15.000 zł i wtedy będziemy musieli zapłacić jedynie 1% jego wartości z własnych środków co daje 150 zł.

W tym poradniku przyjęliśmy, że pod nazwą SLA kryje się choroba:

wg nazewnictwa amerykańskiego: Amyotrophic Lateral Sclerosis (ALS);

wg klasyfikacji chorób WHO ICD-10: Amyotrophic Lateral Sclerosis zaliczana do grupy G12.2 Motor Neuron Disease;

wg nazewnictwa w książce „Stwardnienie boczne zanikowe” Dariusz Adamek, Barbara Tomik; Wydanie I. Kraków 2005: Stwardnienie Boczne Zanikowe (SBZ);

wg nazewnictwa w książce „Stwardnienie Boczne Zanikowe” pod red. Prof. Huberta Kwiecińkiego: SLA klasyczne.

Powyższy tekst jest fragmentem poradnika „Poradnik dla Chorych na SLA/MND”.
Pełną wersję poradnika można pobrać na stronie: www.mnd.pl

Skomentuj