Fot. sxc.huW naszym życiu niemal każdego dnia słyszymy lub mówimy:
„jestem zestresowany”,
„dopadł mnie stres”,
„to mnie stresuje”,
„nie stresuj mnie”,
„to jest stresujące”,
„jestem w stresie”.

Jest to jeden z dowodów na to, że termin „stres” od wielu lat zagościł na dobre nie tylko w naukowym, ale i w potocznym słownictwie.

Używamy go intuicyjnie dla określenia naszego stanu wewnętrznego oraz warunków, w jakim żyjemy i raczej nie zastanawiamy się nad tym, co tak naprawdę określa ten termin.

Początkowo słowo stres definiowano przynajmniej w trzech wymiarach:

„obciążenie” – wywołane siłą zewnętrzną,

„presja” – będąca wewnętrzną reakcją – odpowiedzią organizmu,

„napięcie”– wywołujące zaburzenie lub deformację w podmiocie.

Stres w ujęciu biologicznym to umiejętności dostosowania się żywego organizmu na poziomie fizjologicznym do zmian, jakie nieustannie zachodzą w jego wnętrzu i środowisku zewnętrznym. Jest to walka o utrzymanie stałości i odpowiedź na niesprzyjające warunki życia – na zbyt gwałtowne zmiany temperatury i ciśnienia, brak lub nadmiar pokarmu, zmiany składu krwi, niedobór tlenu, zaburzenie procesów wewnętrznych.

Stres w ujęciu psychologicznym to ujemny wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne człowieka negatywnych:

emocji (np. lęku, strachu),

stanów, (np. zagrożenia, napięcia, frustracji, deprywacji potrzeb, przeciążenia),

zdarzeń (nagłej zmiany warunków życia bądź zaistnienia traumatyzującego doświadczenia).

Czym zatem jest stres?

Możemy powiedzieć, że:

„Stres to nieswoista reakcja organizmu na wszelkie stawiane mu zadania”

„Stres jest to stan wzmożonej gotowości i nadmiernego pobudzenia organizmu, by lepiej, skuteczniej i efektywniej działać”.

„Stres to reakcja na docierające do człowieka bodźce”

„Stres to nieswoista reakcja mobilizująca (uaktywniająca i przyśpieszająca) pracę całego organizmu”.

Można więc zauważyć, że z jednej strony stres jest to pojedyncze zdarzenie, z drugiej strony stresem określamy dłużej trwający stan organizmu.

Wyobraźmy sobie, co się dzieje w organizmie człowieka, gdy spotykamy się z bodźcem wywołującym stres. W celu zniwelowania nieprzyjemnego stanu nasze ciało reaguje w sposób niespecyficzny. Zachodzi w nim kilka następujących po sobie faz tworzących reakcję stresową.

Przeanalizujmy fazy reakcji stresowej na przykładzie. Wyobraźmy sobie sytuację, w której zdrowo czujący się człowiek wykonuje przeglądowe badania lekarskie, a następnie dowiaduje się od prowadzącego go lekarza, że wyniki dokonanych analiz są bardzo niepomyślne i świadczą o wystąpieniu dynamicznie rozwijającej się choroby zagrażającej bezpośrednio jego życiu. Na skutek przekazania tej informacji w organizmie pacjenta dochodzi do powstania reakcji stresowej, na którą składają się kolejno następujące po sobie: stadium reakcji alarmowej, stadium odporności i stadium wyczerpania.

1. Stadium reakcji alarmowej.

Tuż po dotarciu do pacjenta powyższej informacji, w jego mózgu włącza się reakcja alarmowa, która ma na celu uruchomienie działań zaradczych. Mózg poprzez system nerwowy i produkcję odpowiednich substancji chemicznych wydaje polecenia dla wszystkich ważnych układów, np. dla układu oddechowego, układu krążenia, układu trawiennego i mięśni. Pacjent musi zmobilizować wszystkie siły fizyczne i psychiczne, aby sprostać zagrożeniu. Mózg błyskawicznie dostosowuje możliwości organizmu do nowo zaistniałych warunków.

Na początku, w wyniku zderzenia się z nieznaną lub przewyższającą nasze możliwości sytuacją, organizm reaguje zaskoczeniem i niepokojem. Musi gwałtownie przystosować się do sprostania nowym warunkom (faza mobilizacji). Początkowo organizm działa w sposób, który sugerowałby jego wewnętrzną dezorganizację (faza szoku). Spada ciśnienie krwi i temperatura ciała. Taka reakcja jest ewolucyjną spuścizną po naturalnym sposobie reagowania na zagrożenie u naszych przodków. W następnym etapie organizm podejmuje aktywne strategie obronne (faza przeciwdziałania szokowi). W tym czasie ponownie wzrasta ciśnienie krwi i temperatura ciała. Bodźce pobudzają te części mózgu (podwzgórze i przysadka mózgowa), które pobudzają z kolei nadnercza i poprzez zwiększoną produkcję hormonalną kory nadnerczy przyśpieszają akcję serca, częstość oddechu, zwiększają lepkość krwi, poziom glukozy, cholesterolu i innych wysokoenergetycznych substancji we krwi. W ten sposób organizm przygotowuje się do podjęcia walki bądź ucieczki. Pośrednikami w tym złożonym cyklu reakcji są substancje chemiczne z grupy hormonów.

W tym stadium człowiek jest zdolny do niespotykanego wysiłku. Wiele zadań wykonuje niejako automatycznie, potrafi też podjąć się działań, które w innych okolicznościach napawały go niechęcią, bądź strachem.

2. Stadium odporności.

Po oswojeniu się z bodźcem wywołującym stres, człowiek nie reaguje już tak intensywnie, jak w poprzedniej fazie. Jego działania są lepiej dostosowane do zastanych okoliczności, a ciało i psychika nabierają pewnego rodzaju odporności na wystąpienie następnych niesprzyjających bodźców. Kolejne – okresowe pogorszenie zdrowia nie będzie już takim szokiem, jak pierwsze intensywne wystąpienie objawów. Stopniowo pacjent dostosowuje się do niedogodności, swoje działanie podporządkowuje wyznaczonym celom i stawianym przed nim oczekiwaniom.

To etap, w którym organizm przystosował się już do stresu, skutecznie radzi sobie z jego następstwami, a mechanizmy adaptacyjne chronią go przed zaburzeniami w funkcjonowaniu (faza przystosowania). Jednak w tym czasie organizm słabiej radzi sobie z dodatkowymi niesprzyjającymi czynnikami, które w stanie neutralnym byłby całkowicie nieszkodliwe. Można się więc spodziewać, że każda dodatkowa niepomyślna okoliczność będzie nadmiernym obciążeniem dla osoby, która już zmaga się z chorobą.

3. Stadium wyczerpania.

Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że mimo wypracowania przez ewolucje mechanizmów zaradczych, możliwości człowieka, dotyczące funkcjonowania w nadmiernym i przedłużającym się obciążeniu, są ograniczone w każdym przypadku. Przystosowanie do działania w stresie wymaga szczególnego wysiłku ze strony psychiki i organizmu. Stadium wyczerpania to uogólnione pobudzenie organizmu zbliżone do opisanej już reakcji alarmowej. Pobudzenie to jednak tym razem nie przyczynia się już do zwalczania czynnika wywołującego stres, ale jest wskaźnikiem stopnia rozregulowania funkcji fizjologicznych i utraty zdolności obronnych organizmu. Ten etap może charakteryzować stale utrzymujące się nadciśnienie krwi, nadprodukcja kwasów żołądkowych, nadmierna podatność na infekcje, niemożność poradzenia sobie z wirusem grypy. Zapasy energii są zużyte, organizm jest zmęczony i narażony na załamanie homeostazy, czyli wewnętrznej równowagi (faza wypalenia).

Stadium przewlekłego stresu

Stres nie jest wyłącznie sytuacją chwilową. Często występuje w sposób długotrwały, a człowiek nie znajduje środków, możliwości i umiejętności na skuteczne pokonanie czynnika, który go wywołuje. W takich warunkach szczególnie łatwo dochodzi do rozwoju szeroko pojętego procesu chorobowego.

Przewlekle działający stres prowadzi do podwyższenia się ogólnego poziomu aktywacji organizmu oraz wzrostu pobudzenia. W wyniku tego dochodzi do pojawienia się silnych, negatywnych emocji. Mogą to być strach, lęk, panika, przerażenie lub w stanie przedłużającej się frustracji – irytacja, gniew, złość, depresja, przeciążenie. W zależności od osobistych doświadczeń w radzeniu sobie z przeciwieństwami, w tym etapie ponownie wzrasta motywacja do poradzenia sobie z przeciążeniem lub też pojawia się pasywne poddanie.

Skutki chronicznego stresu manifestują się w postaci zaburzenia samopoczucia. Mogą wywołać apatię, depresję, przygnębienie, objawy nerwicowe, poczucie osamotnienia i słabości fizycznej i psychicznej, tęsknotę, a nawet poczucie winy i wstydu, obniżenie samooceny. Dochodzi również do zaburzeń w zachowaniu. Osoby poddane chronicznemu stresowi cechują się zwiększona impulsywnością, pobudliwością, niepokojem, agresją, wzmożonym apetytem, zaburzeniami koordynacji i zwiększeniem trudności w mowie. Skutki fizjologiczne to: podwyższone ciśnienie, arytmia, kłopoty ze snem, niestrawność, obniżenie odporności, przeciążenie układu nerwowego. Chroniczny stres może także upośledzić funkcjonowanie poznawcze. Może wpłynąć na pogorszenie pamięci, zapominanie, ogólne zaburzenie koncentracji uwagi, zawężenie myślenia.

Powyższy tekst jest fragmentem poradnika „Poradnik dla Chorych na SLA/MND”.
Pełną wersję poradnika można pobrać na stronie: www.mnd.pl

Skomentuj