Fot. sxc.huCzęsto miejsca uciskane są wręcz pozbawione czucia i pacjent nie powie nam, że coś go gniecie, czasem nawet nie jest tego świadomy. Wystarczy 30 min. leżenia na twardym przedmiocie a odleżyna Iº gotowa. Stopień pierwszy to zaczerwienie skóry blednące pod wpływem nacisku palca. Naskórek i mikrokrążenie nie zostało uszkodzone. Zmiana pozycji i odbarczenie ucisku zagrożonej strefy zapobiegnie dalszym zmianom. Następny stopień uszkodzenia to II, czyli utrzymujące się pomimo ucisku zaczerwienienie – może być widoczny obrzęk, ból lub pęcherze.

Można zastosować Sudokrem, odbarczenie uszkodzonego miejsca, zapewnić dostęp powietrza, ewentualnie opatrzyć specjalistycznymi opatrunkami, jeżeli uszkodzenie się pogłębia. Rozsmarowany na ranie Nu-gell przykryty opatrunkiem Tielle, w zależności od uszkodzenia, może pozostawać do 7 dni. Innym środkiem zapewniającym prawidłowe warunki gojenia jest Hydrocoll, jego zaletą jest kształt dostosowany do okolicy krzyżowej lub pięty i łokcia. Szczególnie ważne jest zabezpieczanie opatrunkiem okolic narażonych na zanieczyszczenie, czyli okolicy krzyżowej.

IIIº odleżyny wg Torrenca to już rana powierzchowna, obejmująca tkankę podskórną. Jest ona ograniczona, ma kolor czarny lub brązowy, a w przypadku jej zakażenia – charakterystyczny zapach. Tutaj również stosujemy specjalistyczne opatrunki, ale ich dobór i postępowanie z raną pozostawiamy personelowi fachowemu. Czasem, kiedy martwica na ranie jest duża, wymaga chirurgicznego zabezpieczenia i podawania antybiotyków.

Odleżyna IVº obejmuje tkankę podskórną i naczynia, i też jest leczona przez chirurga, podobnie jak Vº, który obejmuje mięśnie i jest naprawdę poważnym powikłaniem unieruchomienia. Leczenie takich odleżyn jest trudne i długotrwałe. Dlatego szczególnie ważne jest zapobieganie ich powstawaniu. Ryzyko powstawania odleżyn można zmniejszyć poprzez skrócenie działania siły nacisku, czyli zmianę pozycji. Gdy pacjent ma materac przeciwodleżynowy, wystarczy zmiana pozycji co 4 – 6 godzin, w innym przypadku zalecane jest obracanie co 2 godziny. Chorego odwracamy z pozycji płaskiej na plecach najpierw na jeden bok, potem znów na plecy lub na drugi bok, chroniąc kończyny pacjenta. Ważne jest zadbanie, by stopy nie opadały. Podpieramy je zwiniętym w wałek kocem, by zachować ich fizjologiczną pozycję. By zapobiec przykurczom, wkładamy w dłonie małe wałeczki – mogą to być zwyczajne ściereczki kuchenne lub specjalne piłeczki rehabilitacyjne.

Szczególną ostrożność należy zachować przy wykonywaniu czynności pielęgnacyjnych np. basen podajemy ostrożnie, by nie uszkodzić naskórka. Stosujemy pieluchomajtki jednorazowego użytku, podkłady chłonące. Unikamy pozostawiania pacjenta w zanieczyszczonej bieliźnie. Czasem lepiej nie zapinać pampersa, korzystniejsze jest zostawienie pacjenta ułożonego na czymś wchłaniającym, bowiem wszelkiego rodzaju pieluchomajtki nie przepuszczają powietrza. Pozwólmy skórze oddychać.

W tym poradniku przyjęliśmy, że pod nazwą SLA kryje się choroba:

wg nazewnictwa amerykańskiego: Amyotrophic Lateral Sclerosis (ALS);

wg klasyfikacji chorób WHO ICD-10: Amyotrophic Lateral Sclerosis zaliczana do grupy G12.2 Motor Neuron Disease;

wg nazewnictwa w książce „Stwardnienie boczne zanikowe” Dariusz Adamek, Barbara Tomik; Wydanie I. Kraków 2005: Stwardnienie Boczne Zanikowe (SBZ);

wg nazewnictwa w książce „Stwardnienie Boczne Zanikowe” pod red. Prof. Huberta Kwiecińkiego: SLA klasyczne.

Monika Zychowska, pielęgniarka

Powyższy tekst jest fragmentem poradnika „Poradnik dla Chorych na SLA/MND”.
Pełną wersję poradnika można pobrać na stronie: www.mnd.pl

Skomentuj