Fot. sxc.huChodziki
Gdy chory ma problemy z chodzeniem, ale ma w miarę sprawne ręce, używanie chodzika jest dla niego doskonałym rozwiązaniem. Na rynku jest obecnych bardzo wiele ich rodzajów. Jaki zatem chodzik należy wybrać? W dużej mierze jest to kwestia bardzo indywidualna, ale są ogólne zasady, do których powinniśmy się stosować.

Balkoniki posiadające cztery kółka albo trzy, bez żadnej podpórki, zazwyczaj w miejscu oparcia rąk mają rączki do hamulców. Nie polecamy ich chorym na SLA, ponieważ żeby z nich korzystać, trzeba mieć bardzo sprawne ręce po to, żeby móc nacisnąć hamulec. Nawet jeśli jesteśmy w stanie zrobić to w momencie zakupu, to biorąc pod uwagę, niestety, postępujący charakter choroby, chodzik trzeba będzie po pewnym czasie wymienić na pozbawiony kółek.

Kolejnym rodzajem balkoników są te posiadające dwa kółka oraz dwie podpórki.

Balkoniki pozbawione kółek są optymalnym rozwiązaniem w przypadku chorych na SLA, ponieważ są stabilniejsze, co przydaje się, gdy choroba zacznie postępować. Najlepiej wybrać balkonik bez kółek, ale za to tzw. kroczący, czyli ruchomy w trakcie chodzenia.

Przy wybieraniu balkonika jednak najlepiej samemu wypróbować dany rodzaj i zdecydować, który nam najbardziej pasuje. Zwróćmy uwagę, czy dany chodzik pasuje do wzrostu chorego oraz czy jego szerokość nie jest większa od szerokości najwęższych drzwi w mieszkaniu tak, żeby chory miał możliwość swobodnego poruszania się po całym mieszkaniu.

Dofinansowanie

NFZ refunduje zakup balkonika 9193.01* do kwoty 168 zł (70% z limitu 240zł). PCPR może dofinansować zakup do 150% wartości kwoty limitu NFZ, czyli do 360 zł + 100% zapłaconej kwoty udziału własnego czyli do 30% z limitu 240zł – 72 zł. Razem 600 zł.

Przykład

Chcemy kupić balkonik kroczący za cenę 260 zł. NFZ refunduje nam 168 zł. PCPR dopłaca różnicę między 260 zł a 168 zł, co daje 92 zł. W sumie NFZ i PCPR zrefundowały nam koszt zakupu.

Kule i laski

Kule i laski są świetne we wczesnym stadium choroby, kiedy zarówno chód jak i praca rąk nie są bardzo zaburzone a do tego są tańsze od chodzików. Jest wiele różnych rodzajów kul i lasek, które należy dobierać po uprzednim ich wypróbowaniu. Ze względów medycznych polecamy kule oraz czwórnóg lub trójnóg, ponieważ są one stabilniejsze i bardziej dopasowane do anatomii ręki, a także zazwyczaj mają możliwość regulacji wysokości. Laski natomiast mają tą zaletę, że mogą być bardzo estetyczne, czyli po prostu ładnie wyglądać.

Przy dobieraniu kul i lasek zwracajmy uwagę na dopasowanie do wzrostu chorego po to, żeby przy późniejszym używaniu nie obciążać niepotrzebnie kręgosłupa.

Dofinansowanie

NFZ refunduje zakup kul 9192.01 do kwoty: 15,4 zł(70% z limitu 22zł); czwórnogów 9192.08 51,80 zł(70% z limitu 74zł); trójnogów 9192.07 46,20 zł(70% z limitu 66zł); laski 9192.05

12,60 zł (70% z limitu 18zł). PCPR może dofinansować zakup do 150% wartości kwoty limitu NFZ + 100% zapłaconej kwoty udziału własnego czyli do 30% z limitu: kule – 39,6 zł; czwórnóg – 133,2 zł; trójnóg – 118,8 zł; laski – 32,4 zł. Razem : kule – 55 zł; czwórnóg – 185 zł; trójnóg – 165zł; laski – 45zł.

Przykład

Kupujemy parę kul łokciowych za kwotę 107 zł. Z NFZ i PCPR w sumie możemy otrzymać 55 zł. Wynika z tego, że będziemy musieli dopłacić z własnej kieszeni 52zł.

W tym poradniku przyjęliśmy, że pod nazwą SLA kryje się choroba:

wg nazewnictwa amerykańskiego: Amyotrophic Lateral Sclerosis (ALS);

wg klasyfikacji chorób WHO ICD-10: Amyotrophic Lateral Sclerosis zaliczana do grupy G12.2 Motor Neuron Disease;

wg nazewnictwa w książce „Stwardnienie boczne zanikowe” Dariusz Adamek, Barbara Tomik; Wydanie I. Kraków 2005: Stwardnienie Boczne Zanikowe (SBZ);

wg nazewnictwa w książce „Stwardnienie Boczne Zanikowe” pod red. Prof. Huberta Kwiecińkiego: SLA klasyczne.

Powyższy tekst jest fragmentem poradnika „Poradnik dla Chorych na SLA/MND”.
Pełną wersję poradnika można pobrać na stronie: www.mnd.pl

Skomentuj