Fot. sxc.huJedną z podstawowych form terapii śmiechem jest oglądanie zabawnych filmów, seriali i programów telewizyjnych. Najbardziej znanym przykładem wykorzystania tej formy terapii jest przypadek Normana Cousins’a.

Chorował on na zapalenie stawów kręgosłupa – chorobę zwyrodnieniową. Ponieważ była to choroba bardzo bolesna, dlatego musiał zażywać silne środki przeciwbólowe. Zdawał sobie jednak sprawę z ich toksycznego działania.

Dlatego ostatecznie zdecydował się przenieść ze szpitala do pokoju hotelowego i tam rozpocząć terapię śmiechem, poprzez oglądanie zabawnych filmów, między innymi braci Marks. Terapia ta zaczęła odnosić skutek, gdyż po pewnym czasie odstawił on środki przeciwbólowe oraz tabletki nasenne. To z kolei pomogło mu przezwyciężyć chorobę.

Obecnie znane są wyniki wielu badań na temat wpływu filmów komediowych na redukcję bólu. W pewnym badaniu pacjentom pokazywano filmy komediowe oraz poważne. Okazało się, że pacjenci, którzy oglądali komedie, żądali mniej lekkich środków przeciwbólowych (takich jak aspiryna) przez następne dwa dni.

W innym badaniu w grupie starszych osób, które cierpiały na chroniczny ból, dzięki oglądaniu 20 minutowych programów komediowych 3 razy w tygodniu przez okres 6 tygodni, wyraźnie zredukowana została wielkość branych przez nich środków przeciwbólowych. Najlepsze efekty w redukcji bólu dzięki oglądaniu filmów komediowych pojawiały się wtedy, gdy pacjenci sami mogli wybrać, jakie filmy chcieli oglądać.

Atutem tej formy terapii śmiechem jest to, że może ją stosować każdy, kto posiada telewizor. Aby dała ona jak najlepszy efekt, oglądając zabawne programy i filmy, starajmy się śmiać jak najczęściej, jak najgłośniej i jak najdłużej.

Powyższy tekst jest fragmentem darmowej książki „Terapia śmiechem. Jak rozwijać poczucie humoru”.
Pełną wersję książki można znaleźć na stronie autora.

www.aleksanderlamek.pl

Skomentuj