Fot. sxc.huOtyłość pojawia się, gdy organizm otrzymuje większą ilość kalorii, niż ta którą jest w stanie spalić. Kalorie są niezbędne do życia oraz bycia aktywnym fizycznie. Aby utrzymać wagę, należy zrównoważyć energię, którą czerpiemy ze spożytego jedzenia z energią, którą zużywamy.

Dostarczanie organizmowi większej ilości kalorii prowadzi do dodatniego bilansu energetycznego, co grozi przyrostem masy ciała i otyłością. Nierównowaga pomiędzy podażą kalorii a ich wykorzystaniem przez organizm jest różna w zależności od człowieka. Odpowiadać za nią może szereg czynników (np. uwarunkowania genetyczne i środowiskowe).

Czynniki genetyczne

Występowanie otyłości w rodzinie może wskazywać, że jest ona dziedziczna. Jednak dużą rolę odgrywają również wspólne dla rodzin nawyki żywieniowe i życiowe. Oddzielenie predyspozycji genetycznych od innych czynników jest często bardzo trudne. Mimo to nauka pokazuje związek pomiędzy otyłością a dziedzicznością.

Czynniki środowiskowe i społeczne

Do czynników środowiskowych należy zaliczyć nawyki życiowe, czyli upodobania żywieniowe osoby oraz poziom jej aktywności ruchowewej. Ludzie zbyt często jadają poza domem, spożywają ogromne ilości jedzenia, w tym produktów o dużej zawartości tłuszczu. Częsciej to smak a nie wartość odżywcza posiłku warunkuje jego spożycie. Problemem staje się również brak dostatecznej aktywności fizycznej.

Środowisko to również świat dookoła nas – np. dostęp do zdrowej żywności i miejsc, w których można pospacerować. Większość z nas dojeżdża dziś do pracy samochodem, mieszka w okolicy w której nie ma chodników, je poza domem lub zastępuje domowe jedzenie jedzeniem na wynos, a w pracy zajada się tłustymi i kalorycznymi przekąskami z automatu. Środowisko w małym stopniu dba o zdrowe nawyki żywieniowe.

Czynniki kulturowe

Podłoże kulturowe jest również jednym z czynników wpływających na powstawanie otyłości. Na przykład poszczególne potrawy, które w niektórych kulturach są przygotowywane z dużą ilością soli i tłuszczu mogą utrudnić pozbycie się zbędnych kilogramów. Podobnie jest na spotkaniach rodzinnych, kiedy to możemy stracić kontrolę nad ilością spożywanego jedzenia, które jest nam podawane.

Nie możemy zmienić genów, ale możemy pracować nad zmianą nawyków żywieniowych, poziomu aktywności ruchowej, a także innych czynników zależnych od środowiska. Wypróbuj to.

Inne przyczyny otyłości

Niektóre choroby mogą prowadzić do bądź są kojarzone z przyrostem masy ciała i otyłośćią. Są to między innymi:

Niedoczynność tarczycy, zaburzenie czynności gruczołu tarczowego, który nie produkuje wystarczającej ilości hormonu tarczycy. Najczęstszym skutkiem jest zmniejszony metabolizm i spadek energii.

Zespół Cushinga, choroba hormonalna wynikająca z nadmiaru kortyzolu w organiźmie. Objawy są różne, najczęstsze to nagromadzenie się tkanki tłuszczowej na twarzy i karku oraz chude kończyny górne i dolne.

Zespół wielotorbielowatych jajników, zaburzenie charakteryzujące się nadprodukcją androgenów (hormonów męskich) oraz nieregularnymi cyklami menstruacyjnymi bądź ich brakiem. W niektórych przypadkach w jajnikach mogą wytworzyć się liczne małe torbiele. Są to pęcherzyki wypełnione płynem.

Lekarz może stwierdzić, czy przyczyna przyrostu masy ciała lub trudności w utracie zbędnych kilogramów tkwi w chorobie.

Do otyłości może prowadzić również brak snu. Jak wynika z ostatnich badań, u ludzi którzy mają problemy z zasypianiem może z czasem nastąpić przyrost masy ciała. Z drugiej strony, to otyłość może być przyczyną bezsennności na skutek zaburzeń takich jak zespół bezdechu sennego, kiedy to osoba na krótko przestaje oddychać kilka razy w ciągu nocy.

Sterydy, niektóre leki przeciwdepresyjne oraz lekarstwa stosowane w leczeniu chorób psychicznych i drgawkowych również odpowiadają za przyrost masy ciała. Mogą one spowalniać proces spalania kalorii, pobudzać apetyt lub zatrzymywać wodę w organiźmie. Powiadom swojego lekarza o wszytskich przyjmowanych lekach (łącznie z suplementami diety i lekarstwami, które są bez recepty). Może on przepisać lek, który będzie miał mniejszy wpływ na przyrost masy ciała.

Jakie są skutki otyłości?

Zagrożenia dla zdrowia

Otyłość to coś więcej niż tylko problem kosmetyczny. Jest ona źródłem wielu poważnych schorzeń, np. cukrzycy typu B, zaburzeń pracy serca, nadciśnienia tętniczego lub udaru mózgu. Otyłość podnosi również ryzyko wystąpienia niektórych rodzajów nowotworów. Otyli mężczyźni są bardziej podatni na raka jelita grubego i odbytnicy oraz raka prostaty niż mężczyźni, których waga jest w normie. Natomiast u kobiet, które cierpią na otyłość wzrasta ryzyko zachorowania na raka pęcherzyka żółciowego, macicy, szyjki macicy i jajników. Rak przełyku ma również związek z otyłością.

Inne choroby powiązane z otyłością to:

Choroby pęcherzyka żółciowego i kamienie żółciowe.

Niealkoholowe stłuszczenie wątroby (NASH).

Choroba refluksowa przełyku (GERD). Problem pojawia się, gdy dolny zwieracz przełyku nie zamyka go prawidłowo. W rezultacie następuje cofnięcie się treści z żołądka do przełyku.

Choroba zwyrodnieniowa stawów – degradacja stawów będąca wynikiem ich nadmiernego obciążenia.

Artretyzm. Choroba, która również dotyczy stawów.

Problemy z oddychaniem. Wsród nich zespół bezdechu sennego, który prowadzi do krótkotrwałęgo zatrzymania oddechu podczas snu.

Zaburzenia zdolności reprodukcyjnych u kobiet (w tym, nieregularne cykle menstruacyjne, bezpłodność).

Pracownicy ochrony zdrowia zgodnie twierdzą, że otyłóść prowadzi do problemów zdrowotnych.

Skutki psychologiczne i społeczne

Bolesnym problemem są zaburzenia emocjonalne, na które cierpią osoby otyłe. Społeczeństwo akcentuje znaczenie wyglądu zewnętrznego i często utożsamia atrakcyjność ze szczupłością, szczególnie jeśli chodzi o kobiety. Takie przesłanki sprawiają, że ludzie z nadwagą czują się nieatrakcyjni.

Wielu ludzi sądzi, że osoby otyłe są żarłoczne lub/i leniwe, co mija się z prawdą. W wyniku tego ludzie zmagający się z otyłością często stają się obiektem uprzedzeń i dyskryminacji w pracy, szkole lub różnych sytuacjach społecznych. Wtedy może pojawić się poczucie odrzucenia i wstydu jak również depresja.

Powyższy artykuł został napisany na podstawie publikacji udostępnionej przez WIN(Weight-control Information Network) – informacyjnego serwisu będącego częścią NIDDK (National Institute of Diabetes and Kidney Diseases) – instytutu zajmującego się problemami cukrzycy, chorób przewodu pokarmowego oraz chorób nerek.

Pełna wersja publikacji w języku angielskim jest dostępna pod adresem:
http://win.niddk.nih.gov/publications/understanding.htm

Tłumaczenie zostało wykonane przez biuro tłumaczeń IBT.
Link: biuro tłumaczeń

Skomentuj

Komentarze (10)

  1. jo-ana pisze:

    Z genetyką raczej się nie walczy, ale dziedziczy jedynie skłonności do otyłości, reszta to nasza „praca”: jemy dużo, szybko, byle co najczęściej, zapijając słodkimi napojami. Zmiana nawyków żywieniowych (więcej warzyw, zamiast gazowanego napoju – herbata,np. Irving Tea SPA perfect slim czy sea detox, które dodatkowo będą wspomagać nasze zmagania z wagą). No, i więcej ruchu, nawet gdyby to oznaczało spacer zamiast jazdy autobusem.

  2. helos pisze:

    Bardzo ważne to jak najszybciej reagować na wczesne sygnały nadwagi! Jest parę prostych sposobów na to, żeby stwierdzić czy z wagą wszystko ok.
    W domu najłatwiej będzie skorzystać ze wskaźników BMI lub Ponderal – są to proste wskaźniki badające proporcję wag do wzrostu. Wyjście ponad górną granicę normy powinno być dla nas BEZWZGLĘDNYM sygnałem do zmiany nawyków żywieniowych i nie tylko. Nadwaga często wynika ze stylu życia – mało ruchu, dużo alkoholu…

    Tutaj niestety dochodzą problemy z akceptacją FAKTÓW – podobnie jak np. alkoholik ma problem z przyznaniem się do tego, że za dużo pije, tak osoba z nadwagą wmawia sobie, że teraz „dobrze wygląda”, „że każdy ptaszek musi mieć daszek”, „że jak schudnie, to będzie jak patyk”, „wskaźniki się mylą, ja wiem lepiej” itd. itp.
    Prosty mechanizm odrzucenia.

    Pierwszym krokiem jak zawsze jest pogodzenie się z faktami i zdanie sobie sprawy, że nadwaga to nie tyle problem estetyczny co poważne zagrożenie dla zdrowia!!!

    Na dzień dobry warto zacząć od określenia przedziału swoje wagi do tego polecam super kalkulator wagi
    http://blog.zdrowadieta.sklep.pl/kalkulator-bmi/

    A potem twarda decyzja – ZMIENIAM NAWYKI!!!! I do dzieła.

  3. Monia pisze:

    Moja mama jadła dużo w ciąży.Kiedy miałam 13 lat zaczełam dużo jeść.4 000 kcal

  4. mirek pisze:

    warto pamiętać o dostarczaniu organizmowi potrzebne witaminy… picie soków jednodniowych jest zamiennikiem dla warzyw i owoców w czystej postaci:)

  5. mariolka pisze:

    uwielbiam sok jednodniowy który można kupić w kazdym sklepie :) najbardziej smakują mi Cymes bo mają najwięcej smaków a co za tym idzie jest w czym wybierać :)

  6. Alonia pisze:

    Bardzo fachowo i interesująco, są jednak możliwości ominięcia pewnych pułapek i skorygowania natury, naprawienia błędów, czasem trzeba zacząć od psychicznego nastawienia….
    http://www.naszezycienaszezdrowie.blogspot.com

  7. Zosia pisze:

    Zastanawia mnie jedno a raczej zastanawiają mnie ludzie lekarze dietetycy i wszyscy Ci którzy nie znają człowieka a oceniają go po wyglądzie. Przez 17 lat katowałam się dietami, jeździłam po specjalistach którzy „leczyli” swoją niewiedzę moim kosztem, leczyli już skutek nie przyczynę…..
    Drodzy czytelnicy, zainteresowani opowiem co mnie spotkało … Wszystko zaczęło się od dojrzewania, nie było trądziku jak u innych nie było objadania się, były tylko diety sport bieganie i waga która zamiast spadać rosła …. Nastolatka zła na cały świat buntowniczka taką mnie znali znajomi, znali też z tego że nigdy nic nie je … czasami mdleje. Nikt nie zwraca większej uwagi … mija 15 miesiąc nie spożywania posiłków jest tylko woda bez gazu i guma do żucia by oszukać żołądek że coś się je.( ktoś zapyta gdzie byli rodzice…. przyznam się że mając braci to nie takie trudne bracia wcinali jedzenie w niedziele za mnie bo nie mogłam nic przełknąć, jak wracałam ze szkoły a mama czekała na mnie z obiadem mówiłam że zjadłam przed chwilką śniadanie i nie zjem jej teraz nic później zjem a potem to była Majka mój psiak jadła bo lubiła ) Po 15 nie jedzenia nie przyjmowania pożywienia człowiek jest osłabiony ale również waga spada niesamowicie ….TYLE ŻE NIE U MNIE!!!!!!!!!!!!!! po 15 przytyłam 3 kg, kiedy zaczęłam tracić przytomność z objawami epilepsji po kilkanaście razy dziennie, brat miał pogryzione wszystkie palce bo on łapał mi język żebym się nie udusiła. Rodzice zabierają mnie na poważną rozmowę mama zaczyna się zastanawiać bracia opowiadają że od dłuższego czasu jedzą moje porcje bo ja nie umiem jeść że mnie mdli mama wszystko składa w jedną „kupkę” łączy fakty ….. Wie że nie jem przyznaję się od kiedy… SZOK NIEDOWIERZANIE. Wizyta u lekarza… Lekarz krzyczy na mnie na mamę że nie mam ruchu że nie robię nic tylko siedzę przed tv i żrę!!! mam jeść jedna trzecią tego co do tej pory !!!!
    Pytamy się go ile to jest jedna trzecia z niczego !!! ????osłupiał wychodząc z gabinetu już nie wróciłam rodzice zaopiekowali się mną uczyli jak małe dziecko jedzenia od małego spodka po szklankę potem był mały talerzyk wreszcie talerzyk deserowy… a omdlenia pokazywały się jeszcze przez prawie rok……

    diagnozy nigdy żaden lekarz nie postawił sama płaciłam za badania studiowałam medycynę aby znaleźć błąd defekt w moim organizmie… Po latach doszłam że poziom testosteronu wolnego w moim organizmie jest 10 krotnie podwyższony,…. nie mam objawów owłosienia na twarzy czy plecach ale mam coś gorszego otóż testosteron działał na mnie rozbudowująco mam 85 % masy mięśniowej i tylko 12 % tłuszczowej więcej ćwiczeń więcej mięśni a mięsień waży więcej niż tłuszcz….

    Teraz zaproponuję wszystkim lekarzom dietetykom coś

    NAJPIERW POSZUKAJCIE PRZYCZYNY STANU ZDROWIA PACJENTA A POTEM OBRAŻAJCIE GO I NIE MIERZCIE SWOJĄ MIARĄ INNYCH BO WIĘCEJ ŻRECIE NIŻ NIE JEDEN PACJENT ALE W WAS NIE MA TAKICH SKUTKÓW JAK U „GRUBASÓW” MACIE PO PROSTU BRAK WIEDZY MEDYCZNEJ …

    Z POWAŻANIEM ‚

    ZOSIA

  8. Gosia pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł. Ja ostatnio czytałam, że od stresu też można przytyć
    http://odchudzanieplus.pl/czy-od-stresu-mozna-przytyc/

  9. michał pisze:

    sądzę, że zastąpienie wszelkich!!! napoi dobrą wodą źródlaną lub mineralną to podstawa, wypijanie jej minimalnej ilości (waga przez 30) to drugi podstawowy punkt każdej diety, trzeci to regularne posiłki i wcale nie mówimy tu u jakimś udziwnianiu, wystarczy przecież skorzystać z usług jakiejś firmy cateringowej, która nam dowiezie do miejsca pracy o odpowiedniej porze jedzenie. Ja przerzucając się na wodę i korzystając z usług firmy cateringowej zrzuciłem już trochę i ciągle spada.

    W Katowicach mogę wam polecić firmę cateringową Halo Catering Katowice

    http://halocatering.com

    mają zróżnicowane menu i jak jest was więcej to zawsze można się z nimi dogadać żeby dania były dietetyczne.
    Parę prostych kroków i da się walczyć efektywnie z różnymi obciążeniami genetycznymi ;)

  10. Basia pisze:

    Michał masz 100% racji w tym co piszesz z tymże ja korzystam z tego cateringu:
    http://klimatcatering.katowice.pl
    również mają zróżnicowane menu i co najważniejsze dają pysznie zjeść ;)
    Pozdrawiam