Oddziaływanie uprzemysłowionej produkcji zwierzęcej na środowiskoHodowla żywego inwentarza na mięso, mleko i jaja zużywa istotną część światowych zasobów. Jedna trzecia gruntów ornych na świecie jest zajmowana przez uprawy paszowe; przeszło 90% światowej soi oraz 60% kukurydzy i jęczmienia uprawia się na paszę dla zwierząt. Jedną z głównych przyczyn emisji CO2 i zaniku bioróżnorodności jest karczowanie i wycinanie lasów. W Ameryce Południowej motorem deforestacji jest przede wszystkim hodowla; aż 70% terenów, które ogołocono z lasów, przekształcono w pastwiska, a dużą część pozostałych wykorzystuje się pod uprawy paszowe (soi lub zbóż).

Produkcja soi na paszę potroiła się od połowy lat osiemdziesiątych, często w wyniku ekspansji na nowe tereny. Uprawy paszowe wypierają coraz bardziej dei cytowe zasoby pastwisk, co prowadzi do nadmiernego wypasu i potencjalnego pustynnienia istniejących terenów pastwiskowych oraz ich obrzeży. Pustynnienie już teraz pogarsza warunki życia przeszło 25% ludności świata. Według FAO, „produkcja pasz pochłania wielkie ilości zasobów wodnych o krytycznym znaczeniu i konkuruje z innymi sposobami jej użytkowania oraz grupami użytkowników”.

Nadmierna produkcja żywego inwentarza będzie tylko zaostrzać szkody dla ogólnej produkcji żywności i dla środowiska związane z globalnym ociepleniem, takie jak częstsze susze, powodzie, huragany i klęski nieurodzaju. Oprócz tego, wpływa ona szkodliwie na dobrostan zwierząt, jako że coraz więcej zwierząt jest poddawanych systemom chowu intensywnego (fermy przemysłowe) a także na zdrowie ludzi w krajach z nadmierną konsumpcją żywności pochodzenia zwierzęcego.

Powyższy tekst pochodzi z publikacji „Globalne ostrzeżenie: zmiany klimatyczne a dobrostan zwierząt hodowlanych”
www.klubgaja.pl

Skomentuj