Udział produkcji mięsnej i mleczarskiej w emisjach GHG w EuropieSzereg niedawnych badań wykazało, że produkty mięsne i mleczarskie stanowią wybór żywieniowy o najwyższym potencjale tworzenia efektu cieplarnianego, liczonym metodami oceny cyklu życia. Raport Komisji Europejskiej z roku 2006 w sprawie oddziaływania produktów na środowisko (EIPRO) stwierdził, że w 25 krajach UE produkcja i konsumpcja żywności odpowiada w sumie za 31% ogółu emisji. Mięso i produkty mleczarskie odpowiadają za 13,5% ogółu emisji, to jest blisko połowę wszystkich emisji związanych z żywnością.

Oprócz tego, mięso czerwone przyczynia się w 11% a drobiowe w 7% do eutrofizacji w krajach UE25. Produkcja i przetwórstwo mięsa zostały umieszczone w pierwszej piątce produktów o najbardziej dotkliwym oddziaływaniu na środowisko, a mleko znalazło się w pierwszej dziesiątce. 13,5% ogółu emisji z 25 krajów UE, pochodzące z produkcji mięsa i mleka należy zestawić dla porównania z szacunkowymi 3% pochodzącymi z lotnictwa cywilnego w 15 krajach „starej” UE w roku 2005.

W Wielkiej Brytanii, jak ocenia Food Climate Research Network, produkty mięsne i mleczarskie mają 8% udział w ogólnej wielkości emisji, podczas gdy owoce i warzywa tylko 2,5%. Owe 8% z mięsa i przetworów mlecznych należy zestawić dla porównania z szacunkowymi 6,5%, jakie wnosiło w r. 2005 brytyjskie lotnictwo.

Opracowanie na temat Holandii także wykazało wysoki procent emisji GHG powodowany przez produkty mięsne i mleczarskie. Mięso i ryby dają 28,2% wszystkich emisji związanych z żywnością w Holandii; produkty mleczarskie wnoszą 22,9%; ziemniaki, owoce i warzywa łącznie 14,6%; a chleb, wyroby mączne i mąka 13,3%. Tak więc mięso, ryby i przetwory mleczarskie składają się na połowę wszystkich holenderskich emisji GHG.

Zdecydowana większość emisji GHG związanych z produktami mięsnymi i mleczarskimi (w Wielkiej Brytanii 96%) powstaje w trakcie hodowli zwierząt (tj. do bram gospodarstwa), a nie w wyniku przetwarzania, transportu, sprzedaży detalicznej i konsumpcji żywności. Produkcja zwierzęca w gospodarstwach musi zatem być głównym obiektem strategii redukcji GHG.

Jak wskazuje Food Climate Research Network, prawdziwy rachunek emisji GHG w związku z produktami mięsnymi i mleczarskimi może być wyższy niż ten obliczony przez proste oceny cyklu życia, ponieważ: „Nie biorą one pod uwagę pewnych bardziej złożonych zagadnień, takich jak stracony potencjał sekwestracji węgla (w przypadku upraw soi) czy też koszt alternatywny zajęcia gleb”.

Dlatego rzeczywisty potencjał tworzenia efektu cieplarnianego dla produkcji mięsnej i mleczarskiej w Europie jest prawdopodobnie wyższy niż ten obliczony w opublikowanych opracowaniach, o ile uwzględnimy ważne efekty pośrednie, takie jak wylesienia w Ameryce Południowej w celu uprawy soi na pasze dla zwierząt.

Powyższy tekst pochodzi z publikacji „Globalne ostrzeżenie: zmiany klimatyczne a dobrostan zwierząt hodowlanych”
www.klubgaja.pl

Skomentuj