Home > Sporty walki

Organizacja gal w Polsce

Udało się nam dożyć takich czasów, że praktycznie w każdy weekend mamy jakąś imprezę sportów walki. Jedne z tych imprez są lepsze, inne są gorsze, ale ważnym jest, że w ogóle są. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy wszystkie gale w Polsce w ciągu roku można było policzyć na palcach. A dziś, co bardzo mnie cieszy, gal jest naprawdę sporo i trzeba przyznać, że są to imprezy coraz lepsze jakościowo. Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, od czego zależy sukces danej imprezy? Czy impreza się uda czy nie?

Na sukces gal i wpływa bardzo wiele czynników. Niestety, nie wystarczy zapewnić dobrą obsadę gali, by mieć zagwarantowany sukces swojego przedsięwzięcia. Oczywiście dobra obsada jest jednym z priorytetowych czynników, jednak nie jedynym, jaki ma wpływ na poziom sukcesu gali. Miałem okazję widzieć co najmniej kilka gal ze znakomitą obsadą, które pod względem komercyjnym okazały się olbrzymimi niewypałami.

Ale widziałem także takie, których obsada była delikatnie mówiąc nie najmocniejsza, a hale pękały w szwach. Wniosek z tego jest jeden, nie zawsze sukces sportowy imprezy idzie w parze z sukcesem komercyjnym. Dlatego też rodzi się pytanie, jaka może być tego przyczyna?

Kilka przyczyn

Moim zdaniem jest ich co najmniej kilka. Jedną z najważniejszych w mojej osobistej ocenie jest lokalizacja. Są w Polsce miasta, w których sporty walki mają bardzo bogatą historię i imprezy organizowane w tych lokalizacjach na ogół udają się nieźle (choć są też wyjątki). Według mnie, takimi miastami są oczywiście: Warszawa, Wrocław, Katowice oraz Trójmiasto.

Natomiast z mniejszych miast wymienił bym: Olsztyn, Płock, Nowy Sącz, Nowy Targ – chociaż trzeba również zauważyć, że tych mniejszych miast wciąż przybywa (patrz Mielno).

„Lokalny bohater”

Oprócz lokalizacji ważną kwestią jest, aby na imprezie walczył tzw. ”lokalny bohater” lub też prościej rzecz ujmując zawodnik z miasta, w którym organizowana jest gala. Część osób przyjdzie zobaczyć jak wygrywa, ale również znajdzie się i taka grupa, która będzie chciała z różnych względów zobaczyć jego porażkę. Nie mniej jednak, to właśnie taki zawodnik (najlepiej, żeby było ich kilku) jest w stanie przyciągnąć na trybuny najwięcej kibiców. Niestety, sporty walki w Polsce należą nadal do sportów niszowych i nawet takie nazwiska jak: Rick Roufus, Paweł Słowiński czy Yodsenklai nic nie mówią większości ludzi i nie stanowią one gwarancji hali pełnej widzów. Celowo wymieniłem akurat tych zawodników, ponieważ oni już walczyli w Polsce.


Paweł Słowiński tuż po wygranej na gali Angels of Fire IV

Promocja

Trzecim czynnikiem, jaki chciałbym wymienić jest promocja. Tutaj niestety najwięcej brakuje naszym rodzimym imprezom w stosunku do światowej czołówki. Choć muszę przyznać, że jako Polacy szybko się uczymy i organizacja z gali na galę jest coraz lepsza. Niestety bardzo często czynnikiem ograniczającym promocję jest strona finansowa, o której szerzej napisze w dalszej części mojego artykułu. Jednak skoro już wywołany został temat finansów, to nie sposób pominąć kwestii transmisji telewizyjnej.

W chwili obecnej, tylko dwie organizacje KSW (Polsat) i Angels of Fire (TVP Sport), mogą pochwalić się długoterminowymi kontraktami ze stacjami telewizyjnymi na transmisje „na żywo”. Nie mniej jednak, co raz częściej sporo gal jest rejestrowanych przez inne stacje telewizyjne i emitowane są one na żywo lub z „poślizgiem”, tak jak na przykład Beast of the East (Canal+) czy K-1 WGP w Warszawie (Orange Sport). Jest też kilka telewizji internetowych, które zajmują się tym tematem.

Dlaczego transmisja telewizyjna jest tak bardzo związana z finansami?

Co najmniej z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest sytuacja, kiedy stacja telewizyjna zgadza się na transmisję imprezy, pod warunkiem pokrycia części kosztów przez organizatora imprezy. Nie są to małe pieniądze i na pewno mogą stanowić sporą część budżetu nawet tych większych imprez. Drugim powodem jest oczywiście zainteresowanie sponsorów. Dużo łatwiej jest nakłonić ewentualnego sponsora do wyłożenia gotówki, kiedy jednym z argumentów jest transmisja telewizyjna. Wtedy wizerunek/logo/marka sponsora trafi nie tylko do tysiąca, może trzech tysięcy ludzi zgromadzonych na hali, ale i do co najmniej kilkuset tysięcy zgromadzonych przed odbiornikami TV. Oczywiście sponsor może też zakładać, że część materiału video z walk, w sposób bardziej lub mniej legalny trafi na portale typu youtube.com czy dailymotion.com – co może znacząco zwiększyć liczbę odbiorców jego reklamy. Istnieje jeszcze jeden powód, który może nie jest tak ważny, jak dwa poprzednie, ale nie należy o nim zapominać. Moim zdaniem transmisja TV „na żywo” znacznie podnosi prestiż imprezy.

Finanse

Tropem telewizji doszliśmy do jednego z najważniejszych czynników, czyli finansów. Zdaniem większości fachowców, najczęściej popełnianym błędem, który skutkuje niewypłacalnością organizatora gali, jest niedomykanie budżetu i planowanie jego domknięcia z pieniędzy pochodzących ze sprzedaży biletów.


Pieniądze – jedna z największych bolączek organizatorów

Ja również przychylę się do tego stwierdzenia, gdyż osobiście byłem świadkiem co najmniej trzech gal, które zakończyły się fiaskiem właśnie z tego względu. Miałem okazję zobaczyć hale o pojemności dwóch, trzech, a nawet i pięciu tysięcy osób, gdzie na trybunach zasiadło zaledwie kilkuset (może tysiąc) kibiców. Pomimo iż nazwiska zawodników były naprawdę dobre, a promocja gali bez większych niedociągnięć, to organizatorom nie udało się zgromadzić kompletu widzów. Więc gdzie tkwi problem?! Zazwyczaj w takich przypadkach winę możemy upatrywać w źle dobranym terminie imprezy. Jednakże dobre dobranie terminu imprezy nie jest łatwe. Mimo to, warto poświęcić trochę czasu na przestudiowanie kalendarza imprez (nie tylko tych sportowych), tak aby termin gali nie pokrywał się z terminem innej imprezy. Sam osobiście byłem świadkiem, gdzie na imprezie, na której walczyła czołówka Polskich zawodników i zawodnicy ze światowej czołówki, trybuny świeciły pustkami, gdyż na stadionie kilkaset metrów dalej odbywał się mecz piłki nożnej ekstraklasy decydujący o Mistrzostwie Polski. Taki stan rzeczy może skutecznie zaprzepaścić nasze wszelkie starania o satysfakcjonującą liczbę widzów.


Dobrze dobrana data imprezy częścią składową sukcesu gali

Jak wynika z powyższego tekstu, zorganizowanie gali sportów walki nie należy do prostych zadań. Co więcej, w powyższym artykule poruszone zostały tylko najważniejsze aspekty. Nie napisałem jeszcze o wszelkiego rodzaju pozwoleniach, których nie jest mało: policja, straż pożarna, sanepid, pogotowie, urząd miasta czy gminy i tak dalej. Polskie prawo nierzadko okazuje się być biurokratycznym gąszczem, składającym się z wielu krętych zaułków i czyhającym na potencjalnego organizatora. Nie wspomniałem również o całej logistyce oraz ograniczeniach i utrudnieniach jakie wprowadzają transmisje na żywo. Jest tego naprawdę całe mnóstwo. Można powiedzieć, że przedstawiłem jedynie wierzchołek góry lodowej.

Jednak mimo wszystko, należy cieszyć się, że pomimo tylu „schodów”, imprez jest co raz więcej i stoją one na co raz wyższym poziomie. A będzie ich jeszcze więcej i będą jeszcze lepsze, czego sobie i Wam wszystkim życzę.

Autor: M.K
Powyższy artykuł pochodzi z darmowego magazynu Ring

www.sportywalki.pl/magazyn_ring.html

Skomentuj