Ocena niektórych strategii proponowanych przez ekspertówPojęcie środków zaradczych oznacza działania, które mogłyby ograniczyć sumaryczny globalny wzrost temperatur poprzez ograniczenie bieżących i przyszłych emisji GHG. Do działań związanych z hodowlanymi emisjami GHG, proponowanych przez ekspertów takich instytucji jak FAO i IPCC należą następujące:

1. Odwrócenie procesów wylesiania i degradacji terenów na skutek zbyt intensywnej uprawy bądź nadmiernego wypasu: mogą temu służyć bodźce zachęcające do ochrony i ponownego zalesiania Amazonii i innych rejonów tropikalnych; odbudowa zawartości węgla organicznego w glebach, uprawa ziemi metodami chroniącymi środowisko (tj. pozostawianie ponad 30% odpadów pożniwnych na powierzchni gruntu, minimalizacja destruktywnego wpływu orki na strukturę gleby itp.), rolnictwo ekologiczne, odwrócenie strat węgla glebowego na zdegradowanych pastwiskach przez wprowadzenie lepszych metod wypasu, w tym optymalizacja liczebności wypasanych zwierząt (z punktu widzenia nawożenia odchodami i gospodarki roślinnej, bez dopuszczania do nadmiernego wypasu).

2. Lepsze gospodarowanie nawozem zwierzęcym i sztucznym; lepsze wykorzystanie organizmów trawiących beztlenowo do produkcji metanu opałowego z gnojowicy; redukcja zużycia energii w pomieszczeniach gospodarczych i korzystanie z „zielonych” źródeł energii.

3. Zmiany w sposobach żywienia zwierząt lub podawanie substancji chemicznych, które redukują zarówno wytwarzanie metanu w procesie trawienia, jak i straty azotu (m.in. w postaci podtlenku) z nawozu zwierzęcego: obejmują one optymalizację zawartości azotu w paszach z punktu widzenia jego przyswajania i ograniczania jego wydalania; stosowanie pasz wyższej jakości i mniej włóknistych w celu ograniczenia produkcji metanu w przewodzie pokarmowym; dodatki dietetyczne, w tym antybiotyki, zmniejszające wytwarzanie metanu; szczepienia zwierząt przeciwko bakteriom produkującym metan.

Lepsze określanie dawek nawozów sztucznych i naturalnych jest oczywiście słuszną praktyką i można twierdzić, że już teraz powinno być normą w praktyce rolniczej krajów rozwiniętych. Także bardziej ekologiczne źródła energii, w tym wykorzystanie organicznej masy odpadowej, są, rzecz jasna, potrzebne. Ale proponowane modyi kacje dietetyczne i chemizacja hodowli nie będą, prawdopodobnie wykonalne, z przyczyn technicznych lub i nansowych, dla większości rolników.

Pewne strategie mają przypuszczalnie wady, które skazują je na niepowodzenie. Odżywianie zwierząt dietą uboższą w materiał włóknisty a bogatszą w ziarno faktycznie zmniejsza ilość metanu produkowanego przez zwierzęta w procesach trawiennych, ponieważ dieta mniej włóknista wymaga mniej fermentacji w żwaczu. Jednak wymagałoby to dalszego zwiększenia produkcji wyspecjalizowanych pasz, która i tak już jest jedną z głównych przyczyn emisji GHG związanych z hodowlą. Powstawałyby również inne szkody w środowisku takie jak nadmierne zużycie ziemi i wody oraz zanieczyszczenie azotem z nawozów mineralnych.

Strategia jest też bardzo dyskusyjna z punktu widzenia bydła, gdyż bydło rogate jest przystosowane do pokarmu włóknistego i cierpi (np. z powodu nadkwasoty) jeśli jest żywione w zbyt dużym stopniu koncentratami paszowymi. Z tego powodu, przykładowo, normy ekologicznej hodowli bydła wymagają, aby co najmniej 60% suchej masy w diecie bydła miała postać pokarmów włóknistych (trawa, kiszonka itp.). Wysokiej jakości pasze dla zwierząt są nieosiągalne dla ubogich społeczności a ich uzyskiwanie konkurowałoby z o wiele ważniejszą potrzebą produkcji żywności dla ludzi, zwłaszcza w kontekście nieurodzajów, jakie mogą powodować zmiany klimatyczne. Uprawy paszowe stanowią również konkurencję dla zapotrzebowania na grunty do produkcji biopaliw.

W ocenie Compassion in World Farming, jakkolwiek lepsze zagospodarowanie ziemi, nawozu zwierzęcego i nawozów sztucznych jest pożyteczne i niezbędne, żadna z oferowanych strategii nie stwarza realnych możliwości osiągnięcia potrzebnej pokaźnej i szybkiej redukcji globalnych emisji GHG. Jak podaje raport opublikowany w roku 2007 przez międzynarodową grupę naukowców, „dostępne technologie służące ograniczeniu emisji z produkcji hodowlanej, stosowane powszechnie przy realistycznych kosztach, zmniejszyłyby emisje substancji innych niż dwutlenek węgla o mniej niż 20%”.

Powyższy tekst pochodzi z publikacji „Globalne ostrzeżenie: zmiany klimatyczne a dobrostan zwierząt hodowlanych”
www.klubgaja.pl

Skomentuj