Fot. Magazyn RingKulturystyka i MMA? Większość czytelników po przeczytaniu nagłówka artykułu przestało czytać, inna część puka się w głowę i myśli ‚”człowieku, czy ty jesteś poważny?”. Przecież to dwie skrajne rzeczy! Jak można być tak niekompetentnym. I tutaj się mylicie. Jeśli nie wiecie, co mają ze sobą wspólnego ważący 120 kg faceci, którzy na całym ciele mają żyły i zawodnicy, którzy wylewają z siebie pot i krew podczas morderczych walk MMA, to zacznijcie od tego artykułu, który pokaże Wam tylko podstawowy związek między MMA , a kulturystyką.

Zacznijmy od prostej definicji kulturystyki. Jest to ulepszanie własnego ciała. Tak ulepszanie. Nikt nie ma prawa powiedzieć, że facet z 120 kg mięsa nie jest silniejszy i zdrowszy od człowieka ważącego 80 kg. Fakt, mógł się koksować i psuć wątrobę, serce i nerki, ale na odżywkach też się da zbudować taką wagę, zwłaszcza na masie. Dobrze więc, kulturystyka to ulepszanie ciała, nie tylko pod względem estetycznym (bo oprócz tradycyjnej kulturystyki, jest kulturystyka klasyczna, w której proporcje są najważniejsze), ale także pod względem siłowo – motorycznym. Ćwiczony mięsień jest dużo silniejszy i mniej podatny na urazy. A wyćwiczony zawodnik MMA? Oczywiście jest trudniejszy do pokonania i kolokwialnie rzecz ujmując, nie da sobie w kaszę dmuchać podczas ulicznej bójki, nawet w walce z o wiele większym przeciwnikiem. Kulturystyka, to sport polegający na przełamywaniu własnych barier, na dokonywaniu niemożliwego, na ulepszaniu ciała. MMA to ulepszanie ciała, by stało się narzędziem idealnym do walki, by przetrwać w świecie pełnym drapieżników, gdzie na każdym kroku może zaatakować Cię kilku karków, a to Ty im spuścisz lanie.

Fot. Magazyn Ring

W kulturystyce i w MMA trenujemy mięśnie. Trenujemy, by były silniejsze i wytrzymalsze. Kto z was, trenujących MMA, nie chodzi na siłownię? Czy siłownia nie jest częścią treningu MMA? Czy ćwiczenia siłowe nie wymyślono m.in. na potrzeby mieszanych sztuk walki? Nadal nie wiesz, co wspólnego mają ze sobą kulturystyka i MMA? Jeszcze trochę o treningu. Jeśli zaczynacie przygodę z ciężarami, TO NAUCZCIE SIĘ PRAWIDŁOWEJ TECHNIKI WYKONYWANIA ĆWICZEŃ, to tak samo jak z MMA. Jeśli robisz coś źle, to nie odniesie to zamierzonego efektu. Ponadto nie bierzcie od razu suplementów, ale o tym później. Trening opierajcie na własnym ciężarze i na robieniu wytrzymałości siłowej, bo to jest najważniejsze w sztukach walki. Mięśnie zrobią się same przy okazji, jeśli jesteście młodzi, lub przy odrobinie wysiłku, jeśli jesteście trochę starsi.

Suplementy w sportach walki? Po co? Przecież trzeba zrobić wagę, a od białka rosną mięśnie. Przecież liczą się umiejętności, a nie siła. Po co wydawać niepotrzebnie pieniądze? A jak się czujecie po ciężkim treningu? Czy następnego dnia jesteście rześcy i wypoczęci? A co mają powiedzieć w takim razie zawodowcy trenujący 2 razy dziennie? Oni wiedzą, jak ważna jest suplementacja i odpowiednia dieta, by należycie się zregenerować po ciężkim treningu. Oni to docenili, a TY? A wiesz skąd wiedzą tyle o odżywianiu i suplementacji? Firmy produkujące odżywki zatrudniają naukowców, którzy opracowują skład suplementów. Wielu zawodników MMA (i nie tylko MMA) współpracuje z kulturystami, którzy są ekspertami w dziedzinie żywienia i treningu. Nawet Marcin Najman przyjaźni się z jednym bardzo utytułowanym kulturystą. To sprawia, że do każdej walki jest przygotowany najlepiej, jak może tylko być. A Pudzian? Czy udałoby mu się zrzucić tyle kilogramów bez utraty siły, gdyby nie miał pojęcia o kulturystyce?

Fot. Magazyn Ring

Najlepszym przykładem na połączenie MMA i kulturystyki jest Andrzej Wiatr, człowiek Olimpu, trenujący w Grapplingu Kraków. On jest przykładem, że można mieć piękną, kulturystyczną sylwetkę i jeszcze dobrze się bić. Trenuje on kilka razy dziennie i to bardzo ciężko, a na drugi dzień może zrobić taki sam, albo nawet cięższy trening. Dlaczego? Nie ogranicza się i ciągle poszerza swoją wiedzę, co wychodzi mu na zdrowie. Jeśli chodzi o zawodowe MMA, to Phil Baroni i Krzysztof Soszyński uprawiali kulturystykę, zanim zajęli się MMA. Baroni nawet wygrał nowojorskie zawody w kulturystyce juniorów. Również Thiago Alves, Gleison Tibau, a nawet GSP.

Czy zbijanie wagi jest związane od zawsze z MMA? Już Arnol Schwarzenegger zaczął zbijać wagę, czyli robić rzeźbę na zawody kulturystyczne. Ponadto kulturyści klasyczni często, by wyrobić limit wagowy muszą się strasznie odwodnić. Zbijanie wagi, to nie jest domena zawodników MMA kochani. To kulturystyka jest związanie nierozłącznie z tym pięknym sportem, jakim bez wątpienia jest MMA.

Ten artykuł powinien zachęcić Was do zgłębienia chociaż podstaw kulturystyki. Nie chodzi jednak o kupowanie suplementów i liczenie, że magicznie zrobią z Was dużych zawodników. NAJWAŻNIEJSZA JEST DOBRZE SKOMPONOWANA DIETA. Przespacerujcie się do fitness klubu, pogadajcie z instruktorami. Z pewnością doradzą Wam co jeść, aby po treningu czuć się maksymalnie świeżo i co jeść, by na treningu nie zabrakło Wam paliwa. To ma Wam pomóc, a nie zaszkodzić. Na pewno dobrze się odżywiacie? Nie cierpicie na ból mięśni po treningu? Jeśli tak, to koniecznie zainteresujcie się kulturystyką.

Bądźcie zdrowi i silni, a ponadto bijcie mocno.

Autor: Paweł Sawicki (Zwierzak)
Powyższy artykuł pochodzi z darmowego magazynu Ring

www.sportywalki.pl/magazyn_ring.html

Skomentuj

Komentarze (3)

  1. krzychu pisze:

    dobry text, brakowalo mi w tym cos takiego aby powiedziec czy cwiczyc na przyklad tak jak w moim przypadku ciezkimi ciezarami i na drugi dzien ciezki wysilek na mma gdzie sie traci duzo sily, chodzi mi szczegolnie o serce ktore ma byc silne, chcial bym dobrac dobry trening na 2 strony, pozdrawiam

  2. box3r pisze:

    Trening na masę który kiedyś stosowałem obniżył moją szybkość o ok 30%. Taki czysty kulturystyczny trening bez ćwiczenia dynamiki nie idzie w parze ze sportami walki. Lepiej jest to dobrz wyśrodkować – chyba lepiej budować masę na ciężkich ćwiczeniach symulujących walkę. No nie wiem – trzeba by było to psrawdzić

  3. Marcin pisze:

    ..wiadomo nie od dziś że wiele osób trenujących sporty walki ma problem z przybraniem na wadze a jest tak jak wiadomo z prostej przyczyny – spalania dużo większej ilości kalorii niż przeciętna osoba trenująca tylko kulturystykę, na szczęście jest na to rada a przybranie na masie podczas treningów jest możliwe – więcej na ten temat pisze na moim blogu http://MojaDietaNaMase.pl – gdzie zapraszam wszystkich trenujących, chcących Przytyć :)