Fot. sxc.huRozgrzewka służy przygotowaniu uczestników do sesji właściwiej. Na początku prowadzący ustawia uczestników w okręgu.

Ćwiczenie 1: Masaż twarzy

To ćwiczenie ma przygotować mięśnie naszej twarzy do śmiechu. Przebiega ono następująco. Każdy uczestnik przykłada swoje dłonie do własnej twarzy i przez chwilę maca twarz, aby przyzwyczaić skórę do kontaktu z rękami. Następnie uczestnicy wykonują różne ruchy rękami mające masować poszczególne części twarzy.

Ruch 1.
Ruch podłużny rękami od góry czoła do brody. Można masować tylko z góry na dół, albo w obydwie strony. Najpierw można masować lżej, a po chwili mocniej przydusić dłonie do twarzy. Wykonując te ruchy, można przy okazji kantami dłoni masować nos.

Ruch 2.
Ten sam ruch, ale rozsuwamy dłonie na boki, tak aby masowane były boki twarzy, do linii uszu.

Ruch 3.
Masujemy rękami uszy przesuwając dłonie od strony twarzy do tyłu głowy. Ruch w odwrotną stronę raczej odradzam, chyba że ktoś chce mieć odstające uszy.

Ruch 4.
Teraz jedną ręką masujemy w poprzek czoło (czyli od lewej do prawej strony czoła lub odwrotnie) a drugą ręką też w poprzek twarz poniżej linii nosa (czyli wąsy, usta i brodę). Po chwili możemy zamienić ręce (ta która masowała czoło, masuje dół i odwrotnie).

Ruch 5.
Ruch na ukos od czubka czoła do uszu, tak aby były m.in. masowane brwi.

Ruch 6.
Ruch na ukos od uszu do dołu brody, masowane są głównie policzki. Aby ten ruch był skuteczniejszy i zabawniejszy, prowadzący może zaproponować uczestnikom, aby podczas jego wykonywania nadęli policzki.
Na koniec masażu na chwilę możemy jeszcze dłonie przyłożyć do twarzy, chwilę potrzymać i następnie je odsunąć. Po przeprowadzeniu takiego masażu uczucie na twarzy jest naprawdę bardzo przyjemne. Oczywiście taki masaż możemy dowolnie modyfikować.

Podczas wykonywania tego masażu warto obserwować innych uczestników, gdyż dzięki temu to ćwiczenie będzie nas bardziej bawić. Taki masaż możemy wykonywać sami, np. rano po wstaniu z łóżka. Gdy pójdziemy do łazienki i umyjemy już twarz, to możemy sobie zrobić masaż obserwując swoją twarz w lustrze. Możemy nawet do takiego masażu użyć jakiegoś kremu do twarzy!

Ćwiczenie 2: Wyraźna wymowa

To ćwiczenie też ma masować mięśnie twarzy, a ponadto ma przygotować krtań i gardło do intensywnego śmiechu. Chodzi w nim o to, aby bardzo mocno ruszając ustami (najszerzej jak się da) wymawiać różne zwroty (powtarzać je po kilka razy). Zwrotem, który najlepiej się sprawdza jest powiedzonko: W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie. Prowadzący sesję może najpierw zacząć mówić to powiedzonko bardzo powoli, aby uczestnicy mogli się wprawić w jego wymawianiu. Ale po chwili może zacząć przyspieszać tak, aby każde powtórzenie powiedzonka było coraz szybsze. Pod koniec, gdy będzie się je wymawiać już bardzo szybko, zabawa będzie najlepsza!

Ćwiczenie 3: Głębokie oddychanie

To ćwiczenie ma nauczyć uczestników głębokiego oddychania oraz pozwolić im odprężyć się. Przeciętny człowiek oddycha bardzo płytko, bo tylko górną częścią klatki piersiowej. Jak już wspominałem wcześniej, dzięki śmiechowi oddychamy znacznie głębiej. Ale ponieważ nie możemy śmiać się przez cały czas (niestety), więc dobrze jest nauczyć się głęboko oddychać.

Prowadzący pokazuje uczestnikom najpierw jak wygląda głęboki wdech: Zaczynamy od wdychania powietrza do dolnej części płuc na poziomie brzucha (brzuch wypychamy maksymalnie do przodu). Następnie wdychamy powietrze do środkowej części płuc. I w końcu wdychamy powietrze do górnej części płuc, powodując, że aż nam się unoszą ramiona i czujemy, iż nasze płuca są po brzegi wypełnione powietrzem.
Następnie pokazuje jak powinien wyglądać prawidłowy wydech. Najpierw wydychamy powietrze z górnej części płuc, opuszczając ramiona. Następnie ze środkowej części płuc. I w końcu z dolnej części płuc, na samym końcu ściskając brzuch, aby wypchnąć z płuc resztki powietrza.
Po pokazaniu głębokiego wydechu uczestnicy wykonują pod dyktando prowadzącego kilka pełnych głębokich oddechów. Następnie uczestnicy mogą z zamkniętymi oczami wykonać jeszcze kilka takich oddechów, ale już każdy we własnym rytmie.
To ćwiczenie warto praktykować samemu, po to, aby dotlenić swój organizm. Dlatego zachęcam cię, abyś teraz na chwilkę oderwał się od lektury tej książki i wykonał kilka takich głębokich oddechów.

Ćwiczenie 4: Opowiadanie dowcipów

Prowadzący i uczestnicy mogą opowiadać sobie dowcipy. Jego stosowanie ma sens wtedy, gdy prowadzący zna przynajmniej kilka dobrych dowcipów. To ćwiczenie można też stosować na końcu sesji.

Ćwiczenie 5: Ćwiczenia rozciągające

Uczestnicy wykonują różne ćwiczenia rozciągające, np. przeciąganie się, podskakiwanie, wymachiwanie rękami, itd. Ma to na celu przygotowanie ich organizmu do większego wysiłku fizycznego.

Kontynuacja: kluby śmiechu – sesja właściwa

Powyższy tekst jest fragmentem darmowej książki „Terapia śmiechem. Jak rozwijać poczucie humoru”.
Pełną wersję książki można znaleźć na stronie autora.

www.aleksanderlamek.pl

Skomentuj