Kategoria ‘Terapia śmiechem’

Kluby śmiechu – sesja właściwa

Po zakończeniu rozgrzewki przechodzimy do sesji właściwej. Wykonywane w tej części ćwiczenia w dużej mierze polegają na tym, że uczestnicy najpierw uśmiechają się lub śmieją w sposób sztuczny, co jednak powinno po kilku, kilkunastu sekundach przejść w autentyczny śmiech.

Ćwiczenie 1: Uśmiech powitalny

To ćwiczenie polega na tym, że każdy z każdym wita się w bardzo radosny sposób, uśmiechając lub śmiejąc się i wymieniając się grzecznościami.

Jeśli w sesji bierze udział tylko kilka osób, to po prostu każdy podchodzi do każdego i wita się z nim. Gdy w sesji bierze udział kilkanaście osób, to można to zrobić w inny sposób. Osoby stają w okręgu. Pierwsza osoba (może to być prowadzący) zaczyna iść po wewnętrznej stronie okręgu i wita się po kolei z każdą osobą. Za prowadzącym rusza następna osoba, a za nią następna. W rezultacie tworzy się wewnątrz okręgu łańcuszek poruszających się ludzi. Kolejna osoba wchodzi do łańcuszka, gdy minie ją ostatnia osoba z łańcuszka. Gdy każda osoba z łańcuszka zrobi pełne koło to wraca na swoje miejsce.

Ten sposób ma ten minus, że pod koniec łańcuszek często się załamuje. Plusem jest to, że na pewno każdy przywita się z każdym (nawet 2 razy). (więcej…)

Kluby śmiechu – rozgrzewka

Rozgrzewka służy przygotowaniu uczestników do sesji właściwiej. Na początku prowadzący ustawia uczestników w okręgu.

Ćwiczenie 1: Masaż twarzy

To ćwiczenie ma przygotować mięśnie naszej twarzy do śmiechu. Przebiega ono następująco. Każdy uczestnik przykłada swoje dłonie do własnej twarzy i przez chwilę maca twarz, aby przyzwyczaić skórę do kontaktu z rękami. Następnie uczestnicy wykonują różne ruchy rękami mające masować poszczególne części twarzy.

Ruch 1.
Ruch podłużny rękami od góry czoła do brody. Można masować tylko z góry na dół, albo w obydwie strony. Najpierw można masować lżej, a po chwili mocniej przydusić dłonie do twarzy. Wykonując te ruchy, można przy okazji kantami dłoni masować nos. (więcej…)

Kluby śmiechu

Inną formą terapii są grupowe sesje terapii śmiechem wywodzące się z Indii. W połowie lat dziewięćdziesiątych właśnie w tym kraju zaczęły powstawać kluby śmiechu, w których ich członkowie biorą udział w grupowych sesjach terapii śmiechem. Ich pomysłodawcą był indyjski lekarz Madan Kataria.

Uczestnicy takich klubów codziennie rano przed pracą spotykają się, najczęściej w parkach i wspólnie śmieją się. Podczas takich sesji wykonują różnego rodzaju ćwiczenia oddechowe i rozciągające oraz zabawy, mające ich pobudzić do śmiechu. Obecnie na całym świecie (m.in. W USA i Niemczech) istnieje kilka tysięcy takich klubów. (więcej…)

Podświadomość

Część podświadoma naszego umysłu zawiera wiele “programów”. Te programy m.in. sterują pracą naszego organizmu, ale również naszym zachowaniem w codziennym życiu. Poprzez odpowiednie zaprogramowanie naszej podświadomości, możemy wyrabiać w sobie nowe nawyki zachowań, a więc również nawyk tryskania na co dzień dobrym humorem. Dlatego w tym punkcie chciałbym przedstawić trzy techniki pozwalające na to.

Afirmacje

Afirmacjami nazywamy pozytywne zdania, które należy często powtarzać. Afirmacje powinny mieć pozytywne znaczenie, np. “Jestem osobą uśmiechniętą” a nie “Nie chcę być ponurakiem”. Afirmacje tworzymy w czasie teraźniejszym.

Oto przykłady afirmacji związanych z rozwijaniem poczucia humoru:
- Jestem osobą pogodną.
- Mam duże poczucie humoru.
- Potrafię rozbawić prawie każdego. Śmieję się codziennie. (więcej…)

Łaskotki

Na koniec pragnę opisać jedną z najfajniejszych, moich zdaniem, technik związanych z poczuciem humoru – łaskotki. Większość osób dorosłych nie przepada za nimi, gdyż źle im kojarzą się. Wynika to z tego, że większość z nas była obiektem “ataków łaskotek”, gdy ktoś łaskotał nas na siłę.

Tymczasem odpowiednio zastosowane łaskotki mogą być bardzo przydatne. Wynika to z tego, że łaskotki są czystą fizjologią – gdy ktoś nas umiejętnie łaskocze, to nawet jeśli jesteśmy w dołku emocjonalnym, to będziemy się śmiać, czy chcemy tego czy nie. (więcej…)

Śmiejmy się nawykowo

Co możemy zrobić, aby częściej się uśmiechać i łatwiej wybuchać śmiechem? Możemy w sobie wyrobić odpowiednie nawyki.

Uśmiech

Pewna moja znajoma odkryła kiedyś, że wystarczy, że się uśmiechnie zupełnie bez powodu (po prostu wykona odpowiedni ruch mięśniami twarzy) i już się jej robi raźniej na duszy. Spróbujcie sami. Uśmiechnijcie się w tej chwili i zauważcie, jakie to wywołuje w waszym umyśle reakcje. Czy są one pozytywne czy negatywne? U większości osób powinny być pozytywne. Jak się okazuje, wcale nie jest łatwo myśleć o czymś negatywnym, gdy się uśmiechamy, nawet w sztuczny sposób. Dlatego zachęcam do jak najczęstszego uśmiechania się, także bez powodu. (więcej…)

Umiejętność śmiania się z siebie samego

Jeśli nasze poczucie humoru ma być pełne, koniecznie musimy nauczyć się śmiać z samych siebie. Ta umiejętność może okazać się bardzo przydatna w wielu życiowych sytuacjach, gdy coś nam nie wyjdzie. Wtedy zamiast wpadać w kiepski nastrój możemy spojrzeć na taką sytuację z humorem.

Oto jak można to zrobić na przykładzie publicznych wystąpień. Dla wielu ludzi występowanie przed większą grupą jest zadaniem stresującym. Najczęściej obawiamy się, że coś nam nie wyjdzie i się skompromitujemy, a widzowie będą się z nas śmiali. Wynikający stąd stres możemy zredukować, jeśli sobie postanowimy, że taka wpadka wcale nie musi być czymś złym. Jeśli widownia będzie się z nas śmiała, to tak naprawdę spełnimy dobry uczynek – uda nam się ją rozbawić. Ponadto możemy spróbować uświadomić sobie, że nasza ewentualna wpadka może być też zabawna dla nas (będzie co opowiadać wnukom). (więcej…)

Jak opowiadać dowcipy?

Chyba najbardziej oczywistą cechą osoby obdarzonej dużym poczuciem humoru jest umiejętność opowiadania dowcipów. Są osoby, które potrafią sypać nimi na okrągło. Ale są i takie, które nigdy nam żadnego dowcipu nie opowiedziały. Powodów, dla których wiele osób ma opory przed opowiadaniem żartów, jest przynajmniej kilka.

Ja nie umiem opowiadać dowcipów

Jeśli nie umiemy opowiadać dowcipów, to najwyższy czas się tego nauczyć! Większość osób obawia się, że nie będą w stanie opowiadać dowcipów w odpowiednio atrakcyjny (przebojowy) sposób. Prawdą jest, że nawet kiepski dowcip, ale świetnie opowiedziany, może rozbawić każdego. Liczba osób, które posiadają prawdziwy talent do opowiadania dowcipów, jest stosunkowo nieduża. Jednak osoby nie posiadające takiego talentu, mogą na pewno nauczyć się tak jej opowiadać, aby dobrze bawić innych ludzi. (więcej…)

Śmiech w nauce

Większości uczniom nauka kojarzy się raczej z czymś poważnym, a nie z zabawą i radością. Niestety nasz system edukacji preferuje właśnie takie poważne podejście do nauczania. Sytuacje, gdy na lekcjach uczniowie mają możliwość śmiania się lub innego sposobu okazywania radości, należą do rzadkości. Sam pamiętam, gdy będąc w podstawówce, zacząłem raz śmiać się bez powodu na lekcji matematyki. Skończyło się to uwagą do dzienniczka, że przeszkadzam na lekcji.

Tymczasem według autorów książki “Laughing Classroom” (Śmiejąca się klasa), edukacja jest zbyt ważną dziedziną, aby była brana poważnie.

W takim razie w jaki sposób śmiech i humor mogą pomóc w nauce? Na to zagadnienie można spojrzeć zarówno z punktu widzenia nauczyciela jak i ucznia. (więcej…)

Śmiech w miejscu pracy

Każdy szef czy też właściciel firmy chce, aby jego pracownicy pracowali jak najwydajniej, jak najmniej chorowali, byli jak najbardziej zadowoleni z pracy i nie myśleli o jej zmianie. Istnieje wiele metod osiągania tych celów. Jedną z nich, w Polsce niestety jeszcze raczej mało popularną, jest wykorzystywanie w pracy humoru.

Powszechnie uważa się, że śmiech jest banalny, a przede wszystkim nieproduktywny. Jednak badania przeprowadzone m.in. w Stanach Zjednoczonych pokazują, że jest to błędne założenie. Pracownicy amerykańskich firm, które wprowadziły humor do pracy, rzadziej chorują, mają większą satysfakcję z pracy i po prostu lepiej pracują. (więcej…)