Jedzenie ryb - korzyści i zagrożeniaPokarmy, które spożywamy, mają wpływ na nasze zdrowie. Oprócz zawartości białka i innych składników pokarmowych takich jak witamina D i selen, ryby (zarówno ryby morskie, słodkowodne, jak i skorupiaki) zawierają szczególny rodzaj tłuszczu – kwasy tłuszczowe omega-3. Zmniejszają one ryzyko rozwoju chorób serca i przeciwdziałają występowaniu innych dolegliwości.

Warto jednak pamiętać, że ryby mogą również zawierać rtęć i inne niebezpieczne substancje mogące stanowić ryzyko dla naszego zdrowia. Wydanie czasopisma JAMA, przygotowywanego przez amerykańską organizację medyczną, z dnia 18 października 2006 zawiera artykuł opisujący korzyści i zagrożenia wynikające ze spożywania ryb.

Korzyści wynikające ze spożycia ryb

Ryby – głównie łosoś, sardynki i śledzie – zawierają kwasy tłuszczowe omega-3. Kwasy te pomagają zmniejszać ciśnienie krwi oraz tętno, niwelują inne czynniki sprzyjające powstawaniu problemów związanych z układem sercowo-naczyniowym.

Spożywanie ryb obniża ryzyko śmierci spowodowanej chorobami serca, które są główną przyczyną zgonów zarówno wśród mężczyzn jak i kobiet. Spożywanie ryb łączone jest również ze zmniejszonym ryzykiem wystąpienia udaru, depresji oraz ograniczoną utratą pamięci postępującą z wiekiem.

W przypadku kobiet ciężarnych, karmiących piersią oraz tych w wieku macierzyńskim, spożycie ryb jest istotne ze względu na występujące w nich kwasy DHA, specyficzną odmianę kwasów tłuszczowych omega-3, odpowiedzialną za prawidłowy rozwój mózgu u niemowląt.

Przypuszczalne zagrożenia wynikające ze spożycia ryb

Niektóre ryby zawierają rtęć. Nie wiadomo dokładnie, czy zawartość rtęci w spożywanych rybach ma jakiekolwiek negatywne skutki dla zdrowia mężczyzn i kobiet, nie będących w wieku macierzyńskim. Z drugiej strony, spożywanie ryb wiąże się ze znacznymi korzyściami oraz ograniczaniem ryzyka zgonu spowodowanego chorobą serca, głównej przyczyny śmierci. Dlatego też, rtęć zawarta w spożywanych rybach nie powinna być powodem obaw wśród mężczyzn i kobiet nie będących w wieku macierzyńskim. Korzyści płynące z jedzenia ryb mogą być zwielokrotnione dzięki konsumpcji różnych odmian ryb i owoców morza.

Rtęć może wywierać niewielki wpływ na rozwój układu nerwowego u niemowląt. Stąd, kobiety ciężarne, te dopiero spodziewające się ciąży, karmiące piersią oraz bardzo młode dzieci powinny unikać 4 typów ryb o największej zawartości rtęci: rekina, miecznika, makreli królewskiej i złotego okonia. Inne gatunki ryb powinny być spożywane, aby dostarczyć odpowiednią ilość kwasów DHA, niezbędnych do prawidłowego rozwoju mózgu. Tuńczyk o niskiej zawartości tłuszczu charakteryzuje się względnie niskimi poziomami rtęci, a pozostałe ryby – takie jak łosoś i krewetka – zawierają bardzo niewielkie ilości rtęci.

W jedzeniu, także w rybach, mogą gromadzić się substancje chemiczne takie jak dioksyny i bifenyle polichlorowane. Poziomy tych substancji występujące w rybach, w tym w rybach hodowlanych, są bardzo niskie i zbliżone do poziomów właściwych dla mięsa i nabiału. W porównaniu do korzyści płynących ze spożycia ryb, zagrożenia związane z występowaniem tych substancji są niewielkie i nie powinny wpływać na decyzje dotyczące spożywania ryb. Ryby zakupione w sklepie, porównując je do świeżych ryb złowionych w miejscowym zbiorniku wodnym, mogą charakteryzować się niższymi poziomami wspomnianych substancji, dlatego przed spożyciem ryb złowionych samodzielnie należy zasięgnąć porady specjalisty.

Podsumowując, korzyści dla zdrowia wynikające ze spożywania ryb znacznie przewyższają potencjalne zagrożenia – korzyści te są tym większe, im większą wagę przywiązujemy do zaleceń dotyczących jedzenia ryb, ograniczających niewielkie prawdopodobieństwo wystąpienia wspomnianych zagrożeń.

Powyższy artykuł został napisany na podstawie publikacji znajdującej się pod adresem:
http://jama.ama-assn.org/content/296/15/1926.full.pdf

Tłumaczenie zostało wykonane przez biuro tłumaczeń IBT.
Link: biuro tłumaczeń

Skomentuj

Komentarze (5)

  1. Joanna pisze:

    nigdy nie widzialam gorszego tlumaczenia

  2. Milena pisze:

    Rzeczywiście troszeczke niescisłości. Wracając do głównego tematu czytałam to http://vivalavita.pl/artykul/polakzdrowjakryba-47.html Z troszeczkę innej strony ujęty temat, ale warto przeczytać;)
    Mila

  3. Markali pisze:

    Rybki od zawsze wkomponowane są w mój jadłospis,
    in my opinion? Przynajmniej raz w tygodniu, ryba „gości” na moim talerzu, czy to gotowana, czy to w postaci innej, np jedzona z bułeczką. Po prostu nie wyobrażam sobie, aby wykluczyć całkowicie produkty rybne i nie odżywiać się nimi…

  4. kimek fan kuchni indyjskiej pisze:

    Można dodać, że zazwyczaj małe rybki, które w naturalnym środowisku są pokarmem drapieżników – a więc żyją krócej, są dla nas zdrowsze, gdyż nie zdążyły się w ich organizmach zakumulować te wszystkie szkodliwe substancje, szczególnie rtęć.
    Pozdrawiam
    przepisy kuchni indyjskiej

  5. Krzysztof pisze:

    Artykuł chyba trochę mało przystający do polskich warunków. Trochę więcej konkretów jest tutaj: http://www.blog.postawnazdrowie.pl/tran-a-omega3