Home > Sporty walki

Giganci MMA

Giganci MMAKolejny artykuł o Fiodorze – pomyśli pewnie nie jeden z was zerkając na tytuł. Nic bardziej mylnego! Tym razem przyjrzymy się zawodnikom, którzy nie wyróżniają się z szeregu innych nie tyle swoimi umiejętnościami, co gabarytami. Górna granica ciężkiej kategorii w UFC to marne 120,2 kilogramów, czyli w systemie anglosaskim 265 funtów. Cóż to jest dla prawdziwego mężczyzny? Żaden z gigantów, o których napiszę nie miałby zatem czego szukać w amerykańskiej organizacji, bo chociaż teoretycznie kategoria super ciężka występuję w zunifikowanych regułach, to w UFC brak reprezentujących ją zawodników. Dziś brakuje. Pierwsze gale UFC wyróżniały się bowiem kolorytem, brakiem limitów i w ogóle kategorii wagowych. Wielu z was pewnie nazwałoby takie walki „freak show” i pewnie sporo byłoby w tym prawdy. Ja jednak z nostalgią wracam do pierwszych gal, bo i na nich było co oglądać.

Król wagi

Król może być tylko jeden i tak jest również w tym przypadku. Niekwestionowanym zwycięzcą i najcięższym zawodnikiem MMA w historii jest wywodzący się z sumo Emmanuel „Manny” Yarbrough. Legitymujący się rekordem 1-2 Amerykanin podczas swojej walki w trakcie UFC 3 ważył 616 funtów czyli ponad 279 kilogramów! Poza walkami jego waga przekraczała chwilami 360 kilogramów. Warto zauważyć, że Yarbrough w 1995 roku zdobył tytuł amatorskiego mistrza świata w sumo i wpisany jest do Księgi Rekordów Guinnessa, jako najcięższy sportowiec w historii. Niestety, na tym kończą się jego osiągnięcia. Swoje porażki zawdzięcza zawodnikom dużo lżejszym od siebie. Pierwszy pogromca Emmanuela – Keith Hackney, dzięki swojemu zwycięstwu otrzymał przydomek „Zabójca Gigantów”.

Przegrana przez Emmanuela walka w trakcie gali Pride 3, to starcie z Japończykiem Daiju Takase, który ważył zaledwie 77 kg. Była to walka pomiędzy fighterami z największą różnicą wagi w historii MMA. Różnica ta wynosiła ponad 189 kilogramów! Niestety niewydolność krążenia i problemy z chodzeniem spowodowały, że Amerykanin musiał wycofać się z czynnego uprawiania sportu i dzisiaj występuje głównie w reklamach i programach telewizyjnych.

Najcięższa walka

Starciem gigantów bez wątpienia można nazwać walkę, która odbyła się w sylwestrowy wieczór 2006 roku na gali K-1: Premium 2006 Dynamite. Naprzeciwko siebie stanęli Paulo Cesar Silva i Chad „Akebono” Rowan. Silva – były koszykarz ważył w tym starciu 181 kilogramów. Przeciwko sobie miał natomiast pierwszego w historii obcokrajowca, który uzyskał najwyższą rangę w sumo – rangę Yokozuny. Sumita ważył 220 kg, a starcie to jest uznawane za walkę, w której suma wagi obu zawodników była największa w całej historii MMA. Górą był Silva, który w pierwszej rundzie poddał Akebono kimurą.

Niestety obaj panowie w MMA nie osiągnęli zbyt wiele. Akebono z rekordem MMA 0-4 i 1-8 w K-1 utracił zdobyty w trakcie zapasów prestiż i zyskał nowy przydomek „Makebono” („make” oznacza przegrywać w języku japońskim). Silva natomiast zakończył karierę MMA z rekordem 2-6 i obecnie uprawia wrestling oraz pracuje jako bramkarz w klubie nocnym w Nowym Jorku.

Królowie wzrostu

Dwóch zawodników stoi na najwyższym podium w tej kategorii. Są nimi znany już wcześniej Paulo Silva i Hong „Koreański potwór” Choi. Obaj panowie legitymują się wzrostem 219 cm i o 6 cm wyprzedzają kolejnego pretendenta w tej kategorii – Sammy’ego Schilta. O dokonaniach Silvy pisałem wyżej, sława Choi’a z rekordem 2-3 pochodzi wyłącznie z powodu walki z Fiodorem Emelianenką, którą przegrał przez dźwignię na rękę. Królów łączy jeszcze jedna osoba – Ikuhisa Minowa. Mający zaledwie 175 cm wzrostu i ważący 88 kilogramów „Minowaman” pokonał ich obu w walkach, które zakwalifikować należy do tych, z największą różnicą wzrostu pomiędzy walczącymi w nich fighterami. Wynosiła ona aż 43 cm! Japończyk bez wątpienia jest specjalistą od rzeczy niemożliwych i na swoim koncie ma również zwycięstwa z takimi zawodnikami jak Bob Sapp (194 cm, 158 kg) czy Eric „Butterbean” Esch (182 cm, 206 kg).

Walka w chmurach

Walką w której spotkali się najwyżsi zawodnicy była walka Hong Choi przeciwko Semmiemu Schiltowi. Obaj walczyli nie w formule MMA, tylko w K-1, a ich sumaryczny wzrost wynosił 430 cm! MMA niestety może pochwalić się jedynie wartością 421 cm. Jednak co ciekawe, opisywana wcześniej „najcięższa” walka w historii MMA była również walką „najwyższą”. Wzrost Paulo Silvy wynosi bowiem 218 cm, a Chad Rowan ma 203 cm wzrostu.

Czy rozmiar ma znaczenie?

Z pewnością większy zasięg ramion i kilka kilogramów mięśni więcej stanowi przewagę nad przeciwnikiem. Trudno jednak różnicę kilkudziesięciu kilogramów czy centymetrów traktować w taki sam sposób. Słaba wydolność i wytrzymałość u zawodników skrajnie ciężkich, powolność, brak refleksu i koordynacji u wysokich powoduje, że w zestawieniu TOP 10 najcięższych i najwyższych zawodników tylko jeden zdobył pas mistrzowski. Oczywiście chodzi tu o Tima Sylvię, który ze swoim wzrostem 203 cm ledwie załapał się do rankingu i do zwycięzców kategorii wzrostu traci aż 15 cm. Szybkość i wytrzymałość, a przede wszystkim talent są ważniejsze od fizycznych parametrów fightera. Wystarczy spojrzeć na obecnych posiadaczy pasów mistrzowskich federacji UFC. Żaden z mistrzów nie góruje nad konkurencją wzrostem czy masą ciała. Więcej, Frankie Edgar – mistrz wagi lekkiej, ze wzrostem 167 cm jest razem z Seanem Sherkiem najniższym spośród 50 zawodników tej kategorii!

W tym kontekście ciekawie zapowiada się zaplanowana na 6 października tego roku walka Stefana Struve’a (211 cm) z Patem Barry’m (180 cm), a więc pomiędzy najwyższym i najniższym zawodnikiem kategorii ciężkiej w UFC. Czy Goliat zmiażdży Dawida czy Dawid pokona Goliata? Tego dowiemy się już za trzy miesiące.

Najciężsi zawodnicy – TOP 10

1 Emmanuel „Manny” Yarbrough 279 kg
2 Chad „Akebono” Rowan 220 kg
3 Eric Esch 206 kg
4 Teila Tuli 191 kg
5 Donald „Yobo” Cruz 186 kg
6 Thomas Ramirez 186 kg
7 Paulo „Gigant” Silva 81 kg
8 John Matua 181 kg
9 Wagner „Zuluzinho” Martins 177 kg
10 Ross „Niedźwiedź Grizzly” Clifton 164 kg

Najwięksi zawodnicy – TOP 10

1 Paulo „Gigant” Silva 218 cm
2 Hong „Koreański Potwór” Choi 218 cm
3 Semmy Schilt 212 cm
4 Stefan Sturve 211 cm
5 Mike Hurring 209 cm
6 Gan McGee 208 cm
7 Wes Sims 208 cm
8 Chad „Akebono” Rowan 203 cm
9 Wagner „Zuluzinho” Martins 203 cm
10 Tim Silvia 203 cm

Autor: Michał Wiśniewski (Mevv)
Powyższy artykuł pochodzi z darmowego magazynu Ring
www.sportywalki.pl/magazyn_ring.html

Skomentuj