Trwająca ekspozycja produkcji hodowlanejWg Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), światowa produkcja trzody chlewnej i drobiu wzrosła czterokrotnie od roku 1980, a produkcja bydła, owiec i kóz uległa w tym czasie podwojeniu. Tylko od roku 1995 do 2005 liczba kurcząt hodowanych w ciągu roku na mięso wzrosła o blisko 14 miliardów (czyli o 40%), pogłowie kur-niosek wzrosło o 2,3 miliarda (tj. o 31%), pogłowie świń hodowanych na mięso wzrosło o 255 milionów (tj. o 24%) a krów mlecznych o 12 milionów (tj. o 6%).

Wszystkie te zwierzęta muszą jeść, trawić i wydalać, a ich żywienie i eliminowanie ich ekskrementów stanowią coraz większe obciążenie dla globalnego środowiska naturalnego. FAO przewiduje, że ów wzrost produkcji zwierzęcej będzie trwał nadal i do roku 2050 produkcja mięsa znów się podwoi a produkcja mleka wzrośnie o 80%, jeśli utrzymają się dzisiejsze trendy.

Intensyfikacja gospodarki hodowlanej i szerzenie się przemysłowych metod hodowli odegrały znaczącą rolę w tym wzroście produkcji. Hodowla przemysłowa wyparła albo właśnie wypiera chów zagrodowy i chłopski, pasterstwo i małe gospodarstwa komercyjne na całym świecie. Jak podaje Worldwatch Institute, w roku 2004 systemy hodowli przemysłowej produkowały 74% mięsa drobiowego, 50% wieprzowiny, 43% wołowiny i 68% jaj na świecie. Oszacowania FAO dla produkcji trzody chlewnej i drobiu są podobne – wynoszą odpowiednio 55% i 72% ogólnej produkcji. FAO donosi, że liczba systemów przemysłowej produkcji zwierzęcej rośnie sześć razy szybciej niż liczba tradycyjnych systemów gospodarki mieszanej i dwa razy szybciej niż liczba systemów opartych na wypasie. W przyszłości problem lawinowo narastających emisji GHG pochodzących z produkcji hodowlanej będzie się zaostrzać wskutek wzrostu systemów hodowli intensywnej i przemysłowej, które szkodliwie wpływają i na środowisko, i na dobrostan zwierząt.

Powyższy tekst pochodzi z publikacji „Globalne ostrzeżenie: zmiany klimatyczne a dobrostan zwierząt hodowlanych”
www.klubgaja.pl

Skomentuj