Fot. sxc.huBez żadnej przesady wątrobę można porównać do supernowoczesnego laboratorium, w którym bezustannie dzień po dniu zachodzą skomplikowane reakcje chemiczne. Wytwarzana jest tam żółć niezbędna w procesie trawienia tłuszczów, syntetyzowane są niektóre białka, tłuszcze, kwasy żółciowe i cholesterol. To właśnie w tym organie produkowane są enzymy umożliwiające przemiany tłuszczów, białek i węglowodanów w organizmie. Bardzo ważnym zadaniem tego narządu jest również odtruwanie organizmu.

Wątroba jest zawieszona na więzadłach, które utworzone są z kolagenowych blaszek. Kolagenowe blaszki tworzą elastyczne i amortyzujące wstrząsy ciała rusztowanie. Sprawia ono, że cały narząd jest w dużym stopniu ruchomy. Jednak mimo swej ruchomości i elastyczności wątroba jest narządem bardzo delikatnym i może ulec uszkodzeniu pod wpływem silnych urazów mechanicznych. Wiedzą o tym doskonale bokserzy i mistrzowie karate, którzy usiłują razić silnymi ciosami ten wrażliwy na uszkodzenia i duży ból narząd.

O tym, że rozwija się poważna i przewlekła choroba wątroby, świadczą pobolewania w nadbrzuszu i prawym podżebrzu, żółtaczka (żółte oczy), krwawienia z dziąseł, nosa, przewodu pokarmowego (czarne stolce, wymioty przypominające fusy od kawy), wodobrzusze (wzdęcia nieustępujące nawet w nocy, znaczne powiększenie się obwodu brzucha, nagły wzrost wagi ciała). Oczywiście nie należy z powodu krwawienia z nosa wpadać w panikę, ponieważ jego przyczyną, jak wszyscy wiemy z własnego doświadczenia, wcale nie musi być choroba wątroby.

Niekiedy nawet przez wiele lat możemy nie wiedzieć, że wątroba przewlekle choruje, a w naszym ciele krążą wirusy typu B lub C, które powoli niszczą ten organ. Wirusem typu B jest zakażonych w Polsce około 300 tys. osób, a wirusem typu C 700 tys. Do wykrycia przewlekłej choroby najczęściej dochodzi przypadkowo.

Wątroba ma co niemiara wrogów. Dzielnie z nimi walczy, ale sama – bez naszej pomocy – sobie z nimi nie poradzi. Najczęściej występującą przyczyną uszkodzenia wątroby są wirusy zapalenia wątroby typu B i C. Problem ten dotyczy setek tysięcy osób na całym świecie.

Alkohol – wróg nr 1. Od dawna wiadomo, jakich dawek przekraczać nie wolno, pomimo to tylko nieliczni stosują się do tego zalecenia. Zawartość czystego alkoholu w jednym drinku odpowiada w przybliżeniu jego ilości w kieliszku wina lub małej (0,33 l) butelce piwa. U mężczyzn tolerancja alkoholu jest znacznie większa niż u kobiet. Przy czym liczy się skumulowana ilość alkoholu wypita w określonym czasie. Alkoholowa choroba wątroby przez lata może przebiegać bezobjawowo. Najbardziej niebezpieczne jest długotrwałe picie niewielkich ilości alkoholu. Gdy choroba alkoholowa jest zaawansowana, pojawia się chudnięcie, gorączka, brak apetytu, krwawienie z dziąseł i nosa oraz żółtaczka.

iczba przypadków marskości alkoholowej w Polsce stale wzrasta. Od kilku lat jest ona niezwykle często stwierdzana zarówno u kobiet i mężczyzn w wieku około 45 lat.

Alkohol jest u kobiet wchłaniany i trawiony inaczej niż u mężczyzn. Ogólnie ciało kobiety zawiera mniejszą ilość wody niż ciało mężczyzny o podobnej wadze. Dlatego też u kobiet poziom alkoholu we krwi po spożyciu takiej samej ilości alkoholu jest wyższy. Okazuje się również, iż organizm kobiety szybciej eliminuje alkohol z krwioobiegu niż organizm mężczyzny. Wynika to z większej objętości wątroby u kobiet, a jak wiadomo, alkohol jest metabolizowany głównie przez wątrobę.

Leki – wróg nr 2. Wątrobie nie służą leki, dlatego należy ostrożnie stosować kuracje hormonami płciowymi i antybiotykami. Wśród niezwykle szkodliwych leków wymienia się leki przeciwpasożytnicze, przeciwgruźlicze, antyarytmiczne, przeciwmalaryczne, cytostatyki, witaminę A. Zdecydowanie toksycznie działa na wątrobę przewlekłe (nie: doraźne) przyjmowanie większości leków przeciwbólowo-przeciwzapalnych stosowanych w chorobach kości, stawów, układu ruchu. Leki uspokajające (od Relanium po Xanax), przeciwlękowe i antydepresyjne są często nadużywane (i uzależniają), a gdy dodatkowo poprawiamy sobie samopoczucie alkoholem, wątroba jest zagrożona. Należy pamiętać, że jeśli trzeba przyjmować leki szkodliwe dla wątroby, należy kontrolować, czy jej nie uszkadzamy, czyli robić próby wątrobowe.

Niektóre leki, takie jak chlorochina, amitryptylina, amiodaron, wywołują przewlekłe zapalenie wątroby, czyli uszkodzenie hepatocytów.

Wirusy – wróg nr 3. Niezwykle łatwo jest zabezpieczyć się przed zakażeniem wirusem typu B. Powszechnie dostępne są szczepionki, które uodporniają na całe życie ok. 95% osób zaszczepionych. Niestety mimo wielu akcji przypominających i uświadamiających, nadal większość ludzi się nie szczepi. Powinni oni to zrobić, a zwłaszcza ci narażeni na zakażenie z powodu częstych kontaktów ze służbą zdrowia. Przeciwko wirusowi typu C nie ma szczepionki. Przygotowanie jej jest utrudnione ze względu na dużą zmienność wirusa w organizmie, który w ten sposób stara się uciec przed działaniem układu odpornościowego i stosowanymi lekami przeciwwirusowymi. W celu uniknięcia zarażenia wirusem typu C należy wystrzegać się sytuacji stanowiących potencjalne zagrożenie, np. wykonywania zbyt wielu badań, jeśli nie są konieczne, zwłaszcza inwazyjnych (gastroskopii), jak również częstych analiz krwi. W pracy lekarzy i pielęgniarek nadal zdarzają się zaniedbania, które zwiększają ryzyko zakażenia wirusem typu C lub B (nieużywanie lub niezmienianie rękawiczek do każdego pobrania krwi lub opatrunku).

Uwaga na paracetamol! Obecnie powszechnie paracetamolem zastępuje się aspirynę i leki z grupy salicylanów, które bywają przyczyną uszkodzenia śluzówki żołądka. Paracetamol nie powoduje alergii ani choroby wrzodowej. Dawka 3–4 g na dobę, czyli 8 tabletek, jest bezpieczna. Jednak dla osób z niską wagą ciała, nadużywających alkoholu lub z przewlekłymi chorobami wątroby już dawki powyżej 5 g mogą być szkodliwe, a nawet niebezpieczne dla zdrowia. Dlatego też pamiętajmy, że lepiej trzymać się dawki nieco niższej. Warto podkreślić, że przedawkowanie paracetamolu stanowi drugą przyczynę zgonów spowodowanych zatruciami lekowymi w Stanach Zjednoczontych.

W przewlekłych stanach chorobowych obok leków i ziół odpowiednia dieta jest istotnym postępowaniem leczniczym. Podstawową zasadą diety jest unikane potraw tłustych i smażonych, umiejętne dawkowanie białka, unikanie przypraw drażniących przewód pokarmowy (pieprz, curry, cząber, itp), a co najważniejsze – eliminacja z diety alkoholu.

W przewlekłych stanach zapalnych wątroby stosuje się dietę wysokobiałkową, przekraczającą od 50% do 100% normalną podaż białka w standardowej diecie.

Dieta w rozpoczynającej się niewydolności wątroby z wodobrzuszem polega głównie na zmniejszeniu podawania białka o co najmniej 50 %.

W śpiączce wątrobowej wyłącza się całkowicie na jakiś czas białko, nawet przy żywieniu dożylnym.

Według wielu lekarzy korzystne wyniki w leczeniu przewlekłych chorób wątroby można osiągnąć, stosując preparaty zielarskie. Przewaga ich nad środkami chemicznymi polega na tym, iż mogą być one stosowane o wiele dłużej, nie doprowadzając do poważnych uszkodzeń miąższu wątroby. Preparaty ziołowe u wielu chorych skutecznie hamują procesy chorobowe w komórce wątrobowej. Do takich środków ziołowych należą wyciągi z nasion ostropestu plamistego i ziela karczochów. Jest to powszechnie stosowana sylimaryna, na którą składają się takie ciała czynne, jak sylibilina, sylidiamina i sylikrystyna. Korzystnie jest wzbogacać te substancje zespołem witamin B1, B2, B6 i PP, ponieważ one to pełnią istotną rolę w prawidłowych procesach przemiany materii.

Nie istnieje terapia hepatopatii alkoholowej ani marskości wątroby zaakceptowana przez Agencję ds. Kontroli Żywności i Leków (FDA). Niemniej niektóre leki są używane pozarejestracyjnie, na przykład pentoxifylline (PTX) i kortykosteroidy. PTX jest skuteczny u pacjentów z poważną hepatopatią alkoholową. Akriviadis i in. przez cztery tygodnie leczyli 49 pacjentów za pomocą PTX, a 52 podawali placebo (witaminę B12). Z przeprowadzonych badań wynikło, że pacjenci zażywający PTX umierali rzadziej: zmarło 12 pacjentów zażywających PTX (24,5%) w porównaniu z 24 pacjentami zażywającymi placebo (46%).

W przypadku hepatopatii alkoholowej najlepiej przebadaną formą terapii pacjentów są kortykosteroidy. Jednak ich użyteczność jest krótkotrwała. Mathurin i in. donoszą, że znacznie poprawiają one szanse na przeżycie 28 dni (85% vs 65%) u pacjentów z ciężką hepatopatią alkoholową, ale te korzyści nie rozciągają się na okres dłuższy niż rok. Duża część badaczy zgadza się z teorią, że kortykosteroidy należy stosować tylko u pacjentów z najcięższymi chorobami wątroby. W wyniku analiz udowodniono, iż steroidy mają uboczne skutki, np. większe ryzyko infekcji, które u pacjentów z hepatopatią alkoholową i tak jest znaczne.

Upośledzenie czynności wątroby w wyniku choroby prowadzi dość często do zaburzeń innych narządów i układów.

Osoby ze stwierdzoną chorobą wątroby, niezależnie od jej przyczyny, nie powinny w żadnym razie spożywać alkoholu w jakiejkolwiek postaci. Unikać należy również stosowania wielu leków jednocześnie!

Przyczynami większości schorzeń wątroby są cywilizacyjne przypadłości, a mianowicie alkohol, nadużywanie niektórych leków, niewłaściwe odżywianie (nadmiar tłuszczów nasyconych), toksyny środowiskowe (z wody i roślin: metale ciężkie, chlor i jego toksyczne związki itp.) choroby, np. wirusowe zapalenia (żółtaczki) typu A, B, C oraz zatrucia (np. grzybami).

Nie można zarazić się HCV przez dotyk, pocałunek, podanie ręki, kaszel, kichanie, wspólne jedzenie, używanie tych samych sztućców i naczyń, korzystanie z tej samej łazienki i toalety, pływanie w tym samym basenie.

Mówi się, że wątroba to narząd, którego mamy jakby w nadmiarze. Udowodniono, że nawet z połową jej wielkości człowiek może żyć i funkcjonować na nie najgorszym poziomie. Dlatego też ostatnio przeprowadza się przeszczepy rodzinne tego narządu, pobierając jeden płat wątroby od członka rodziny pacjenta i wszczepiając choremu. W ostatnich latach obserwuje się także dzielenie uzyskanej do przeszczepu wątroby na dwie części i wszczepianie jej dwóm potrzebującym. Jest to pewien sposób na braki organów do przeszczepu.

Obecnie jedynym skutecznym sposobem leczenia ciężkich uszkodzeń wątroby jest jej transplantacja. W latach 1992–2001 roku przeprowadzono w USA 41 734 transplantacji wątroby przy użyciu organów pochodzących od martwych dawców. Z tego 12,5% zostało przeprowadzonych u pacjentów z alkoholowym uszkodzeniem wątroby, 5,8% u pacjentów z alkoholowym uszkodzeniem wątroby i wirusowym zapaleniem wątroby typu C. Alkoholowe uszkodzenie wątroby było zatem drugą w kolejności z najczęstszych przyczyn transplantacji (po samym wirusowym zapaleniu wątroby).

W Polsce choroby wątroby leczą głównie gastroenterolodzy i specjaliści chorób zakaźnych. W najbliższym czasie oficjalnie pojawi się nowa specjalność – hepatologia. Nazwa ta pochodzi od łacińskiego słowa hepar – wątroba. Hepatolodzy zajmują się guzami (rakiem pierwotnym i przerzutami nowotworów z innych narządów), ostrymi i przewlekłymi chorobami wątroby, marskością i śpiączką wątrobową. Pacjentów z wirusowymi zapaleniami wątroby typu B lub C przyjmuje specjalista chorób zakaźnych, z umiejętnościami w dziedzinie hepatologii.

Powyższy tekst jest fragmentem poradnika pt.
„Jak dbać o zdrowie wątroby i pęcherzyka żółciowego?”

www.watroba-woreczek.pl

Skomentuj