Fot. sxc.huOd zarania dziejów medycyna dostrzegała zdrowotne i żywieniowe właściwości wina. Kwasy i alkohole występujące w winie zabijają wiele spośród patogenów stanowiących zagrożenie dla ludzkiego organizmu. Z tego względu, aż do osiemnastego wieku wino uznawano za bezpieczniejszy napój niż dostępną wówczas wodę pitną.

Ogólnie rzecz biorąc, jakość wody pitnej uległa znacznej poprawie od tamtych czasów, ale picie wina nie utraciło na popularności. Dobra wiadomość jest taka, iż ponad 400 badań klinicznych i laboratoryjnych przeprowadzonych na całym świecie potwierdziło to, co Hipokrates – ojciec nowoczesnej medycyny – stwierdził w pierwszym wieku przed naszą erą: wino, w szczególności czerwone, wpływa korzystnie na zdrowie. Dlaczego nie białe wino, piwo lub inne alkohole?

Proces fermentacji winogron, w wyniku którego otrzymujemy wino, wywołuje reakcję chemiczną w składzie soku winogronowego; w jej wyniku powstaje kilkaset różnych, charakterystycznych molekuł. Dowiedziono, iż niektóre z nich wpływają korzystnie na zdrowie człowieka. Katechiny i flawanoidy dla przykładu, pełnią rolę antyoksydantów, zapobiegając uszkadzaniu komórek organizmu przez wolne rodniki. Ponadto wykazano, iż resweratrol i kwercetyna wspomagają układ odpornościowy, utrudniają powstawanie komórek rakowych i chronią przed schorzeniami serca.

Najwięcej zdrowych molekuł, jakie znajduje się w skórce i nasionach czerwonych winogron, i to one biorą udział w procesie fermentacji, a ponadto nadają czerwonemu winu jego charakterystyczny kolor. Sok winogronowy używany do produkcji win białych styka się ze skórkami winogron znacznie krócej; co więcej, te skórki nie są stosowane w procesie fermentacji, w związku z czym ilość korzystnych molekuł jest niższa. Korzystny wpływ wina na zdrowie to m.in. obniżenie ryzyka wystąpienia wielu różnych schorzeń, w tym cukrzycy, wrzodów, chorób serca i zawałów. Wykazano, iż zapobiega ono – w pewnym stopniu – chorobie Alzheimera, Parkinsona i innym demencjom. Wino jest łagodnym, naturalnym środkiem znieczulającym, który ogranicza niepokój i napięcie. W ramach normalnej diety, wino dostarcza organizmowi substancji wspomagających trawienie oraz niewielkich ilości witamin i minerałów.

Pomimo tych wszystkich informacji o pozytywnym działaniu wina, nadmierne spożycie może całkowicie zniweczyć jego pozytywny wpływ. Jaka ilość jest wystarczająca? Eksperci zalecają nie więcej niż 250 ml wina dziennie. Kluczem do mądrego spożywania wina jest regularność i umiarkowanie. Liczne badania wykazały, iż abstynenci oraz osoby nadużywające są znacznie bardziej narażone na wiele schorzeń niż osoby spożywające umiarkowane ilości, czyli nie więcej niż 1-2 kieliszki wina dziennie. Badania przeprowadzone w Anglii i Danii dla przykładu ustaliły, iż choroby serca występują znacznie częściej u osób spożywających duże ilości alkoholu i, co jest zaskakujące, jeszcze częściej u abstynentów aniżeli u osób, które spożywają umiarkowane ilości wina.

Oczywiście wino nie jest lekiem na całe zło, a jego picie nie wszystkim przynosi korzyści. Na szczęście większość z nas może czerpać przyjemność z kosztowania tego trunku w rozsądnych ilościach, a tym samym pozytywnie wpływać na jakość swojego życia.

Żródło: Biuletyn Dobrego Samopoczucia – Eden Springs Sp. z o.o.
więcej na
www.eden.pl

Skomentuj

Komentarze (2)

  1. pitssss pisze:

    Dobry artykuł! :-).Oczywiście w piciu należy zachować umiar i spożywać dobrej jakości wino. Nawyk codziennego picia małej ilości wina może przynieść pozytywne skutki. Jeśli decydujemy się na wino to polecam stojaki na wino.

  2. Mariusz pisze:

    pitssss jeśli mówisz o winie dobrej jakości to polecam Tokaj do kupienia na stronie [[link usunięty przez Administratora]]