Antybiotyki osłabiają naszą odpornośćW artykule opublikowanym w The AmericanJournal of Medicine w 1982 roku doktorzy Wiliam Hauser i Jack Remington z Wydziału Medycznego uniwersytetu w Standford potwierdzili fakt wywoływania przez niektóre antybiotyki zmian w reakcjach odpornościowych. Wykazali, że tetracyklina hamuje zdolność białych krwinek do wchłaniania i niszczenia bakterii (fagocytoza) i opóźnienia tempa ich docierania na miejsce zakażenia. Sulfonamidy tłumiły działanie bakteriobójcze tych krwinek, Biseptol hamował produkcję przeciwciał. W wyniku badań odkryto podobne działanie wielu antybiotyków.

Wykazano również wpływ antybiotyków na wzrost prawdopodobieństwa nawrotów danej infekcji. Obserwacja dzieci chorych na gronkowcowe zapalenie gardła potwierdziła skuteczność antybiotyków jako środków przyspieszających zatrzymywanie procesów chorobowych. U małych pacjentów nawroty zakażenia pojawiały się wszakże dwukrotnie, a nawet ośmiokrotnie częściej, niż u dzieci nie leczonych antybiotykami, szczególnie w grupie pacjentów, których leczenie rozpoczęto w pierwszych dwóch dniach choroby.

Podobne wyniki potwierdziły badania nad leczeniem antybiotykami chorób zakaźnych uszu. Fakty powyższe zdają się wskazywać, iż antybiotyki działają czasem ograniczająco na zdolność samego organizmu do zidentyfikowania i zniszczenia atakujących go bakterii.

Opóźnienie podawania antybiotyku pozwala dziecku na rozwój naturalnej odporności, chroniąc je w ten sposób od przyszłych nawrotów choroby. Wczesna terapia antybiotykami może zahamować spontaniczną reakcje odpornościową organizmu, co zwiększa prawdopodobieństwo powtórnego zakażenia.
/Fragmenty książki „Ominąć antybiotyki” – Michael A Schmidt/

Dlatego tak ważne jest wzmocnienie naszej odporności. Każdy zna powiedzenie, że lepiej zapobiegać niż leczyć.

Z Belgii przywędrowała do nas formuła PiP Probiotica in Progress (produkty myjące oraz kosmetyki probiotyczne). Jest to kompozycja bakterii, które robią konkurencje w stosunku do bakterii patogennych w zdobywaniu żywności i wilgoci. Baza produktów polega na technologii tworzenia stałej i zdrowej równowagi w naszym otoczeniu. Mechanizm działania polega na konkurencyjnym wypieraniu patogenów oraz quorum sensing (sposób porozumiewania się bakterii za pomocą cząsteczek związków chemicznych).

Ideą konkurencyjnego wykluczania jest to, że warstwa probiotycznych bakterii jest nanoszona na powierzchnię i zajmują one wolne obszary. One to będą zużywać całą materię organiczną i resztki pożywienia, nie pozostawiając nic dla potencjalnych patogenów szukających przestrzeni i żywności. Bakterie probiotyczne produkują enzymy, również wspomniane wcześniej proteazy. Powoduje to rozluźnienie struktury biofilmu, a w konsekwencji jego rozbicie. Chorobotwórcze bakterie będą się komunikować za pomocą quorum sensing i przesyłać sobie informacje o niesprzyjających dla nich warunkach. Prowadzi to do przyjścia w stan uśpienia i późniejszego ich usuwania. Na podstawie badań laboratoryjnych przeprowadzonych przez naukowców z Iowa University na Staphylococcus aureus, zauważono, iż mechanizm rozluźniania biofilmu zależny jest od obecności aktywnych proteaz – enzymów tnących białka.

Formuła składa się z bezpiecznych bakterii dla ludzi i zwierząt, może być używana dla poprawy zdrowotności naszej skóry (egzemy, łuszczyce, łupieże a nawet różnego rodzaju grzybice) oraz zapobieganiem alergii poprzez wyeliminowanie mikroflory bytującej na pyłku.

Skomentuj

Komentarze (1)

  1. dobre nawyki pisze:

    Wzmacnianie naturalnej odporności oraz nabranie dobrych nawyków poprzez odpowiednie żywienie, ruch, oddech, myślenie i postawę to jedyna i najlepsza szansą na utrzymanie zdrowia. Antybiotyki są jak pijany terrorysta z kałasznikowem – strzelają na oślep do wroga i do swoich…