Home > Sporty walki

ADCC- geneza i historia

ADCC - geneza i historiaJako że niedawno odbyła się kolejna odsłona elitarnego turnieju ADCC, podczas którego z dobrej strony pokazali się Polacy, postanowiliśmy przybliżyć czytelnikom jego historię. Skrót ADCC pochodzi od Abu Dhabi Combat Club, wszak klub powołany do życia został przez mieszkańca Zjednoczonych Emiratów Arabskich – których stolicą jest właśnie Abu Dabi (inna forma: Abu Zabi) – szejka Tahnoona Bin Zayed Al Nahyana, syna byłego prezydenta tegoż kraju oraz przez instruktora Brazylijskiego Jiu-Jitsu, Nelsona Monteiro.

Szejk Tahnoon stał się fanem MMA po tym, jak obejrzał pierwszą galę UFC w roku 1993. Wkrótce potem zaczął trenować Brazylijskie Jiu-Jitsu w San Diego. Wróciwszy do swojego ojczystego kraju, szejk postanowił zorganizować imprezę, która wypromuje mieszane sztuki walki w Emiratach Arabskich oraz stanie się wyznacznikiem, według którego mierzone będą wszystkie parterowe style walk.

Dwustopniowy plan szejka

Plan szejka był dwustopniowy. Najpierw musiał stworzyć zaplecze w Abu Dabi. Najął wielu spośród najlepszych instruktorów na świecie, trenujących BJJ, Sambo, Judo, itd. Wkrótce ADCC stało się czołowym ośrodkiem sztuk walk w świecie arabskim. Drugim krokiem było utworzenie najlepszego turnieju walk parterowych na świecie, stworzenie nowej odmiany walki: Submission Fighting.

W miarę bowiem jak Tahnoon doskonalił się w brazylijskim jiu-jitsu, zaczął dostrzegać pewne luki w tym systemie. Zwrócił np. uwagę na rzadkość wykonywania dźwigni na niższe partie ciała – kolana, kostki. Wówczas skierował swoją uwagę ku sambo, a następnie judo.

Każda metoda najlepsza

Od razu uderzyła go pewna rzecz. Otóż, specjaliści z każdego stylu twierdzili, iż ich metoda jest najlepsza, najbardziej skuteczna. Przekonać się o tym można byłoby jednak wyłącznie poprzez konfrontację. W tym miejscu pojawiał się zawsze pewien problem: każdy ze stylów miał swoje własne zasady dotyczące rywalizacji sportowej. Próbując rozwiązać ten dylemat, szejk postanowił opracować nowy zestaw reguł, który byłby neutralny wobec każdego ze stylów, tak aby mogły ze sobą konkurować na wspólnej płaszczyźnie.. Utworzywszy taką płaszczyznę, można było zorganizować turniej. Tak też się stało i w roku 1998 odbyły się pierwsze zawody, znane odtąd jako ADCC World Submission Fighting Tournament.

Aby zrównoważyć szanse przedstawicieli poszczególnych stylów, regulamin zostawiał zawodnikom dużo wolności. Dopuszczono większość możliwych do wykonania dźwigni i chwytów, dzięki czemu uwolniono style z pętających je ograniczeń. Pozwoliło to na znalezienie neutralnego gruntu do współzawodnictwa.

Strona organizacyjna

Od strony organizacyjnej wyglądało to następująco: w każdej z pięciu kategorii wagowych znajduje się szesnastu fighterów, ponadto powołano do życia dodatkową kategorię, tzw. open (absoluto), w której startować mogli wszyscy zawodnicy, bez podziału na kategorię wagową. Czwórka najlepszych zawodników z każdej kategorii miała otrzymać nagrodę pieniężną. Za czwarte miejsce była to kwota 1000 dolarów, za trzecie 3000 $, za drugie 5000 $, zwycięzca natomiast otrzymywał 10000 $. Ponadto odbywać się miały okazjonalnie również tzw. super fighty, to znaczy walki znanych i zasłużonych na polu walk parterowych zawodników. Tutaj zwycięzcy przypadało 40000 $, przegranemu zaś kwota czterokrotnie mniejsza. Przewidziane zostały też nagrody za najlepszą technikę, najlepsze obalenie, najszybsze poddanie oraz najlepszą walkę turnieju. Nie pieniądze stanowiły wszakże największą nagrodą, lecz prestiż, jaki otacza czołowych zawodników.

Pierwszy turniej

Jak już zostało powiedziane, pierwszy turniej miał miejsce w roku 1998. Zawody były zupełną nowością i publiczność oraz zainteresowanie było nieduże, nie przeszkodziło to jednak kilku najlepszym specjalistom od walki parterowej w przybyciu do Abu Dabi. Część jednak została w domu, nie będąc pewna, czy udział w turnieju byłby właściwym posunięciem. Zawodnicy powracający ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich tak bardzo chwalili jednak warunki oraz zasady turnieju, że w latach następnych na zainteresowanie ADCC już narzekać nie mogło. Z każdą kolejną odsłoną rośnie liczba zawodników przygotowujących się specjalnie do tego turnieju, traktowanego jako nieformalne mistrzostwa świata w walkach parterowych. Z czasem pojawił się problem obsadzenia szesnastu miejsc w każdej kategorii, co spowodowało konieczność organizowania krajowych oraz kontynentalnych eliminacji.

Rok 2000

W roku 2000 w turnieju wzięło udział wiele sław. Gwiazdą turnieju okazał się wielki Mark Kerr, który wygrał zarówno kategorię ciężką (powyżej 99kg), jak i turniej open. W finale tej pierwszej pokonał Ricco Rodrigueza, natomiast w open jego przeciwnikiem był Sean Alvarez. Ponadto w swoich kategoriach zwyciężyli: (do 99kg) Ricardo Arona, który okazał się być lepszy od Jeffa Monsona, (do 88kg) Saulo Ribeiro, (do 77kg) Renzo Gracie pokonując znakomitego Jean- Jacquesa Machado, oraz (do 66kg) Royler Gracie, którego wyższość uznać musiał Alexandre De Freitas.

Kolejne odsłony

Kolejna odsłona miała miejsce już rok później. Tym razem centralną postacią okazał się Ricardo Arona, który – podobnie jak uczynił to wcześniej Kerr – wygrał dwie kategorie. Tym samym Brazylijczyk wysunął się na czoło klasyfikacji zwycięzców ADCC, wygrywając turniej trzykrotnie i nie odnotowując nań żadnej porażki. W finale kategorii do 99kg Arona pokonał Ricardo Almeidę, w open zaś wspomnianego Jean-Jacquesa Machado. Pozostali zwycięzcy to: (powyżej 99kg) Mark Robinson, (do 88kg) Sanae Kikuta, (do 77kg) Marcio Feitosa, (do 66kg) Royler Gracie.

W roku 2002 turniej się nie odbył, w 2003 r. natomiast turniej po raz pierwszy odbył się poza Emiratami Arabskimi, bo w brazylijskim Sao Paulo. Nie była to jedyna gruntowna zmiana, wszak i pośród zawodników doszło do swoistej zmiany warty. Nie było już Ricardo Arony, który skoncentrował się na karierze w MMA, a dwukrotny mistrz w kategorii do 66kg Royler Gracie przegrał na wczesnym etapie turnieju z Eddiem Bravo, który w tym czasie był brązowym pasem. Pojawili się za to nowi znakomici zawodnicy, którzy odcisną swoje piętno w historii turnieju: Marcelo Garcia (triumfator kategorii do 77kg), Jan Olav Einemo (zwycięzca kat. Do 99kg), Fabricio Werdum (drugi w kat. powyżej 99kg) czy Dean Lister (pierwsze miejsce w kat. open).

W roku 2005 zawody przeniosły się do Stanów Zjednoczonych, a ściślej do Kalifornii. Główną innowacją było jednak dopuszczenie do turnieju kobiet. Utworzono dla nich dwie kategorie wagowe: do 60kg i powyżej 60kg. Do nich dodano kategorię open. Zwyciężczynią pierwszej była Kyra Gracie, dwie pozostałe wygrała jej rodaczka Juliana Borges.

U mężczyzn w najlżejszej dywizji triumfował po raz drugi z rzędu Leo Vieira, nieco wyżej to samo uczynił Marcelo Garcia (wówczas rozpoczęła się jego trwająca po dziś dzień znakomita rywalizacja z Pablo Popovitchem), który jako najlżejszy zawodnik w historii załapał się na podium kategorii open. Wreszcie udało się wygrać Jeffowi Monsonowi (kat. powyżej 99kg), który w pierwszych dwóch edycjach musiał zadowolić się srebrem. W wadze do 99kg oraz w open bezdyskusyjnym zwycięzcą okazał się być Roger Gracie, który dokonał niebywałego czynu, wygrywając wszystkie walki przed czasem.

Na uwagę zasłużył też niewątpliwie Ronaldo „Jacare” Souza – pierwszy w kategorii do 88kg, drugi w open (po drodze zmusił do poddania Marcelo Garcię).

Turniej został w USA, lecz dwa lata później przeniósł się na wschodnie wybrzeże, do New Jersey. Postanowiono poszerzyć paletę kategorii kobiet, do czterech. Tytuł udało się utrzymać Kyrze Gracie, zaś o jedną kategorię wyżej (oraz w open) wygrała Hannette Staack.

Ostatni jak dotąd turniej odbył się w roku 2009 i po raz pierwszy zawitał do Europy. W Barcelonie pierwszej porażki doznał Marcelo Garcia – wreszcie znalazł na niego sposób Popovitch. Brylował za to Braulio Estima, który stał się najlżejszym zwycięzcą kategorii open w historii (swoją dywizję – do 88kg – też wygrał).

Jednocześnie Estima stał się pierwszym zawodnikiem, który dotarł do finału trzech różnych kategorii, bowiem dwa lata wcześniej walczył w przedziale do 99kg (przegrał wówczas z Alexandrem Ribeiro). Po raz drugi z rzędu kategorię ciężką zdominował Fabricio Werdum pewnie wygrywając z Roberto Abreu w finale.

U kobiet wrócono do pierwotnej koncepcji i pojawiły się tylko dwie kategorie wagowe. W cięższej (powyżej 60kg) górą było znowu Hannette Staack.

Do turnieju zakwalifikowało się czterech Polaków. Tomasz Janiszewski, Radek Turek oraz Tomasz Szczerek wygrali swe pierwsze walki (ten ostatni z Ricco Rodr iguezem! ) i dotar l i do ćwierćfinałów, natomiast Karol Bedorf nie sprostał w pierwszej rundzie Jeffowi Monsonowi. Tak duża frekwencja jest godna uwagi i dobrze wróży na przyszłość. Cała czwórka pokazała się z dobrej strony i udowodniła, że w przypadku walk parterowych polski poziom odbiega już tylko nieznacznie od ścisłej światowej elity.

Autor: Michał Kiełbik (Kilbian)
Powyższy artykuł pochodzi z darmowego magazynu Ring

www.sportywalki.pl/magazyn_ring.html

Skomentuj